Wydawca: Wydawnictwo Literackie Kategoria: Obyczajowe i romanse Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 663 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Balladyny i romanse - Ignacy Karpowicz

Laureat Paszportu Polityki 2010

Sprawy na Ziemi nie idą najlepiej.

Starych, potężnych bogów wyparli trywialni, ale i bezwzględni bożkowie popkultury. Świat globalnej wioski nie daje poczucia stabilności i bezpieczeństwa. Osamotnieni ludzie już dawno stracili nadzieję na odmianę losu, żyją z dnia na dzień, apatyczni i znudzeni… na domiar złego zaczyna brakować kawy. W niewyjaśnionych okolicznościach znikają też żelazka.

Pewnego dnia bogowie postanawiają działać. Dużą grupą zstępują wśród ludzi. Czy Nike, Afrodycie, Jezusowi, Ozyrysowi, Lucyferowi i innym uda się przywrócić właściwe hierarchie? Czy ludzkość jeszcze raz uwierzy? I dlaczego bogowie, mając tak wiele możliwości, na miejsce swego „zniebozstąpienia” wybrali akurat „kraj w promocji”, czyli Polskę?

Najnowsza powieść Ignacego Karpowicza, nominowanego do Nagrody Nike za Gesty, to świetnie skonstruowany, ironiczny traktat o współczesności. Zabawny i przerażający zarazem. Prowokacyjny i obrazoburczy. Jednym się spodoba. Drugim nie. I tak ma być.

O książce napisali:

Czytam tę powieść jako narrację o nieprzerwanym procesie wytwarzania bogów przez człowieka. A także o współczesnym Polaku, który kleci transcendencję z ikon popkultury i antycznych mitów, z wielkich opowieści religijnych i telewizyjnych seriali. Przetwórstwo transcendentalnych śmieci nie służy jednak pisarzowi do biadolenia nad stanem współczesnej kultury. Jego książka - najbardziej pokręcona powieść całej pierwszej dekady XXI wieku - to narracyjna wizja świata, do którego zeszli bogowie na miarę naszej wyobraźni.

Przemysław Czapliński

Ignacy Karpowicz się nie boi. Dlatego napisał powieść właściwie bezwstydną. Miejscami męcząca, niejasną. Miejscami wzruszającą, prawdziwą. Permanentnie ruchliwą: pączkującą, rozochoconą. A jednak pod blichtrem, ironią i bałaganem (życia) drzemie sobie historia o niewłaściwej (błąd!), nierealnej (też coś!) miłości. Która może się rozprzestrzeniać. Może dotknąć i ciebie.

Agnieszka Wolny-Hamkało

Preparując swój ironiczny traktat na temat współczesnej kondycji człowieka, Karpowicz zręcznie omija fabularne schematy i popycha losy ludzkich oraz nieludzkich bohaterów właśnie w tę stronę, jakiej najmniej można się spodziewać . Refleksja filozoficzna znajduje pełne odbicie w formie książki. W jej tragifarsowej tonacji, w żonglowaniu sposobami narracji, w kompozycyjnym pomieszaniu. W efekcie powstała bodaj najciekawsza – jeśli chodzi o rodzime realizacje – opowieść o tym, czym jest ponowoczesność w kraju postkomunistycznym.

Marta Mizuro

Ignacy Karpowicz (ur. ur. 1976 r.) prozaik, podróżnik, tłumacz; jeden z najlepiej zapowiadających się prozaików młodego pokolenia, pisujący zarówno psychodeliczną prozę, jak i para-reportaże z Afryki. Poprzednia powieść Gesty (2008) znalazła się w ścisłym finale Nagrody Literackiej Nike

Opinie o ebooku Balladyny i romanse - Ignacy Karpowicz

Cytaty z ebooka Balladyny i romanse - Ignacy Karpowicz

Wiedziała, jak skończy się romans, tylko dlatego czytała, że znała koniec, zanim go poznała. Życie jest od niespodzianek. Książki muszą być stabilne, solidne. Dobro do dobra. Kara za zbrodnię. Mężczyzna do kobiety. Za wyrzeczenia – nagroda.
Z  szafy wyjęła stare prześcieradło, którym zaścieliła rozkładany do spania fotel. Nie chciała, żeby ten k  t  o  ś zabrudził tapicerkę krwią. Ludziom należy pomagać, to prawda, ale równocześnie świat należy utrzymywać w  czystości.
Jej mieszkanie, jak każde mieszkanie samotnej osoby, stało się ostoją dźwięków; dźwięków nikomu niepotrzebnych i  zazwyczaj skrupulatnie usuwanych. Kapanie z  kranu, skrzypienie zawiasów i  klepek podłogi. Bulgotanie wody w  kaloryferach, wiatr pogwizdujący w  szczelinach okien, buczenie prądu w  kontaktach.
Kolega zajmował się działalnością wkraczającą na pole, które zarezerwowało dla siebie państwo polskie, to znaczy oszukiwał ludzi, to jest: nie wszystkich, swoich się nie oszukiwało. Różnica między kolegą a  państwem polskim, tak to rozumiał Janek, sprowadzała się do skali (państwo działało na nieporównanie większą) oraz potencjalnej odpowiedzialności karnej (państwo było bezkarne) (o  trybunale w  Strasburgu Janek nie słyszał).
Najpierw sprawdził prywatną skrzynkę, nie robił tego od kilku dni. Nie było żadnych nowych wiadomości. Nawet spam nie przyszedł. Dziwne. Można nie mieć znajomych, ale brak spamu to prawdziwe wykluczenie. Każdy ma niezbywalne prawo do swego spamu, pomyślał poirytowany. Mój spam, moje życie.
Duch jest jak świeca: jej płomień może zgasnąć, ale ona istnieje; Potok, który zmienił bieg, nie powróci więcej do starego łożyska; Jesteś jak zamknięta źrenica, która na próżno łudzi się blaskiem światła wśród ciemności.
Olga dokonała precyzyjnego rozdziału między życiem a  sztuką. Im mniej prawdziwego życia w  sztuce, tym lepiej dla obojga. Życia ma człowiek w  nadmiarze na co dzień. Po co katować się jeszcze wieczorami?