Wydawca: Insignis Media Kategoria: Fantastyka i sci-fi Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 675 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Metro 2035 - Dmitry Glukhovsky

Miejsce człowieka nie jest pod ziemią. Żyjecie w tunelach jak robaki! Tu nie ma dla nas jutra. Metro to cmentarz. Nie będziemy tu ludźmi. Nie stworzymy niczego nowego. Nie rozwiniemy się. Chorujemy tu. Wyradzamy się. Nie ma powietrza. Nie ma miejsca. Jest ciasno.

Trzecia wojna światowa starła ludzkość z powierzchni Ziemi. Planeta opustoszała. Całe miasta obróciły się w proch i pył. Przestał istnieć transport, zamarła komunikacja. Radio milczy na wszystkich częstotliwościach. W Moskwie przeżyli tylko ci, którzy przy wtórze syren alarmowych zdążyli dobiec do bram metra. Tam, na głębokości dziesiątek metrów, na stacjach i w tunelach, ludzie próbują przeczekać koniec cywilizacji. W miejsce utraconego ogromnego świata stworzyli swój własny ułomny światek. Czepiają się życia i ani myślą się poddać. Pewnie marzą o powrocie na powierzchnię – kiedyś, kiedy obniży się poziom radiacji. I nie tracą nadziei na odnalezienie innych ocalałych…

Metro 2035 kontynuuje historię Artema z pierwszego tomu kultowej serii. Na tę książkę miliony czekały przez całe dziesięć lat, a prawa do tłumaczenia wydawnictwa wykupiły na długo przed jej ukończeniem. Metro 2035 jest przy tym książką niezależną i również od niej można zacząć przygodę z cyklem Glukhovsky’ego, który podbił serca czytelników w Rosji i na całym świecie.

*

Zwyczajny i znajomy świat Metra postawiłem na głowie, tak więc tych, którzy czytali Metro 2033 czeka mnóstwo odkryć i niespodzianek. A tym, którzy swój kontakt z Metrem zaczynają od tej właśnie książki, oddaję sensacyjną, emocjonalną, mocną powieść – myślę, że nie pozwoli im się nudzić.

                                                                                                              Dmitry Glukhovsky

Opinie o ebooku Metro 2035 - Dmitry Glukhovsky

Cytaty z ebooka Metro 2035 - Dmitry Glukhovsky

Reżim można zabić, imperia niedołężnieją i umierają, lecz idee są jak pałeczki dżumy. Zaschną i usną w martwych ciałach tych, których zabiły, i przeczekają tam choćby pięć stuleci. Będziesz kopał tunel, natkniesz się na cmentarz zadżumionych… Poruszysz stare kości… I nieważne, jakim językiem wcześniej mówiłeś, w co wierzyłeś. Dla tej bakterii wszystko się nada. A dawna Linia Sokolniczeska przecinająca
Artem miał inną konstrukcję wewnętrzną: poczuł od Ani pierwszy chłód i w odpowiedzi też zaczął stygnąć. Tak jakby nie mógł sam promieniować miłością, lecz odbijał tylko miłość Ani swoją wklęsłą duszą. Czuł na sobie rozproszone światło zainteresowania – zbierał je w wiązkę i wysyłał z powrotem. Rozpalał ją przy jej pomocy i odbierał w odpowiedzi jeszcze więcej ciepła. Ale wystarczyło, by Ania zaczęła gasnąć, żeby i on nie miał czym jej odpłacać. I tak marniał, póki całkiem nie wysechł, nie przestał wierzyć, póki ich przyszłość nie rozeschła się i nie pokruszyła mu się w głowie. A serce Ani działało jakby
Że życie jest jak linia metra… Jak szyny. Są zwrotnice, które te szyny przestawiają. I stacja końcowa – ale nie jedna, lecz kilka. Ktoś jedzie po prostu stąd dotąd, i koniec. Inny do zajezdni na spoczynek. Jeszcze inny tajnym tunelem przeskakuje na inną linię. To jest… Stacji końcowych może być wiele. Ale! Każdy ma tylko jeden punkt docelowy! Swój! I na torach trzeba wszystkie zwrotnice prawidłowo przełączać, żeby trafić właśnie do tego punktu docelowego! Dokonać tego, po co człowiek w ogóle przyszedł na świat.