Człowiek wśród ludzi. Zarys psychologii społecznej - Wojciszke Bogdan - ebook

Człowiek wśród ludzi. Zarys psychologii społecznej ebook

Wojciszke Bogdan

0,0

Opis

Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej! 

 

Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego. 
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.  

 

Współczesna psychologia społeczna buduje wiele teorii pozwalających powiązać znane fakty w spójne narracje, wyjaśniające w jaki sposób dochodzi do tego, że ludzie postępują, myślą i czują w ten, a nie inny sposób. Wielość teorii czyni uprawianie psychologii tym ciekawszym, że można sprawdzać, która z wykluczających się koncepcji jest bardziej prawdziwa. Czytając tę książkę, można przekonać się, jak dalece psychologia społeczna dotyczy rzeczywistych problemów - każdego z nas jako jednostki, a także i naszego społeczeństwa jako całości. To podręcznik wprowadzający w podstawy psychologii społecznej ze szczególnym uwzględnieniem polskich realiów i dorobku rodzimych autorów. Potoczna wiedza o świecie społecznym, spostrzeganie ludzi i samego siebie, postawy, wartości i ich zmiana, sympatia i miłość, pomaganie innym i agresja, funkcjonowanie grup społecznych i zróżnicowanie płci ? to wszystko składa się na 12 rozdziałów książki, obejmujących niemal cały kanon tej dyscypliny. We wszystkich rozdziałach zostały zamieszczone dwa wydzielone bloki tekstu zatytułowane ogólnie Z ŻYCIA, gdzie Autor omawia różne konkretne problemy życiowe napotykane przez każdego człowieka W zakończeniu każdego z rozdziałów są przedstawione (pod nagłówkiem KONCEPCJA) ważniejsze teorie, które wykraczają swoim zakresem poza prezentowaną problematykę. Autor przyjął, że Czytelnika o wiele bardziej interesują ludzie niż wewnętrzne problemy zajmującej się nimi nauki. Dlatego unika rozważań definicyjnych i szczegółów metodologicznych. Większość uwagi skupia natomiast na prawidłowościach rządzących ludzką psychiką i postępowaniem, starając się pokazać, w jak fascynujący sposób psychologia społeczna odpowiada na pytanie, kim jest człowiek. 
[Opis] 

 

Seria: Wykłady z psychologii, red. naukowy Jerzy Brzeziński, t. 8 

 

Książka dostępna w zasobach: 
Książnica Podlaska im. Łukasza Górnickiego w Białymstoku 
Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie 
Biblioteka Miejsko-Powiatowa w Kwidzynie 
Miejska Biblioteka Publiczna w Mińsku Mazowieckim 
Miejska Biblioteka Publiczna im. Jana Pawła II w Opolu

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 892

Rok wydania: 2004

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.

Popularność




 

Człowiekwśród ludzi

 

Zarys psychologiispołecznej

 

Seria

WYKŁADY Z PSYCHOLOGII

Redaktor naukowy: Jerzy Brzeziński

 

tom 8

 

Seria Wykłady z Psychologii obejmuje autorskie ujęcie podstawowych dziedzin psychologii, wchodzących w obręb programu pięcioletnich studiów magisterskich na tym kierunku. Poszczególne książki z tej serii, napisane przez badaczy o długoletnim doświadczeniu dydaktycznym i znaczących osiągnięciach naukowych, adresowane są przede wszystkim do studentów psychologii, ale mogą też być z pożytkiem wykorzystane przez studentów pokrewnych kierunków.

W serii Wykłady z Psychologii będą ukazywały się książki, które odnoszą się do przedmiotów ujętych w Minimalnych wymaganiach programowych opracowanych przez Radę Główną Szkolnictwa Wyższego oraz w Standardach akredytacji kierunku studiów psychologia Uniwersyteckiej Komisji Akredytacyjnej — zarówno z grupy przedmiotów podstawowych, jak i grupy przedmiotów ujętych w programach różnych specjalności (psychologii klinicznej, psychologii edukacji, psychologii organizacji i zarządzania itd.). Zaprezentowane zostaną także najnowsze obszary badań w zakresie podstaw i zastosowań psychologii, m.in.: neuronauka poznawcza, genetyka behawioralna, psychologia polityczna, psychologia środowiskowa, psychologia reklamy.

 

Bogdan Wojciszke

 

Człowiekwśród ludzi

Zarys psychologiispołecznej

 

 

Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR

 

Redakcja: Anna Raciborska

 

Korekta: Hanna Sobolewska

 

Projekt okładki: Katarzyna Juras

 

ISBN: 83-7383-020-0

 

Wydawnictwo Naukowe „Scholar” Spółka z o.o.

ul. Krakowskie Przedmieście 62, 00-322 Warszawa

tel./fax 826 59 21, 828 95 63, 828 93 91

dział handlowy 635 74 04 w. 219 lub jak wyżej w. 105, 108

e-mail [email protected]

http://www.scholar.com.pl

 

Sprzedaż wysyłkową dla odbiorców indywidualnych prowadzi

Księgarnia Naukowa RESURSA

ul. Krakowskie Przedmieście 62, 00-322 Warszawa

tel./fax 022 828 18 16

e-mail: [email protected]

www.resursa.com.pl

 

Wydanie drugie (trzeci dodruk)

Skład i łamanie: WN „Scholar”(Stanisław Beczek)

 

Spis treści

 

Od autora

Rozdział 1. Czym i jak zajmuje się psychologia społeczna

1.1 Czym zajmuje się psychologia społeczna?

1.2. Podstawowe podejścia teoretyczne

1.2.1. Perspektywa poznawcza

1.2.2. Perspektywa motywacyjna

1.2.3. Perspektywa teorii uczenia się

1.2.4. Perspektywa społeczno-kulturowa

1.2.5. Perspektywa ewolucjonistyczna

1.3. Eksperyment i logika badania w psychologii społecznej
1.3.1. Eksperyment
1.3.2. Replikacje i logika programu badawczego
1.4. Pozostałe metody badawcze
1.4.1. Obserwacja

Z życia 1.a Czego kobiety chcą od mężczyzn, czego mężczyźni chcą od kobiet

1.4.2. Badania korelacyjne

Z życia 1.b Bezradność intelektualna w szkole

1.4.3. Modele zwierzęce i komputerowe
1.4.4. Wartość i dopełnianie się różnych metod badawczych
1.5. Podsumowanie

Koncepcja 1. Teoria dysonansu poznawczego

Podstawowe pojęcia

• Literatura zalecana

Rozdział 2. Wiedza i sądy o świecie społecznym

2.1. Wiedza o świecie społecznym
2.1.1. Struktury wiedzy: schematy, skrypty i teorie
2.1.2. Funkcjonowanie wiedzy
2.1.3. Regulacja zachowania
2.2. Stereotypy i uprzedzenia

Z życia 2.a Stereotyp spiskowy, czyli antysemityzm po polsku

2.2.1. Źródła i funkcje

2.2.2. Wpływ na przetwarzanie informacji

2.2.3. Modyfikacja i kontrola

Z życia 2.b Redukowanie uprzedzeń etnicznych na Opolszczyźnie

2.3. Heurystyki formułowania sądów
2.3.1. Heurystyka dostępności
2.3.2. Heurystyka zakotwiczenia/dostosowania
2.3.3. Heurystyka symulacji
2.3.4. Heurystyka reprezentatywności
2.4. Zależność sądów od kontekstu i emocji
2.4.1. Wyrazistość
2.4.2. Kontrast i asymilacja
2.4.3. Wpływ stanów emocjonalnych na sądy
2.5. Podsumowanie

Koncepcja 2. Automatyczne i kontrolowane przetwarzanie informacji

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 3. Spostrzeganie osób

3.1. Atrybucje: wnioskowanie na podstawie zachowania
3.1.1. Klasyczne modele atrybucji
3.1.2. Deformacje procesu atrybucji

Z życia 3.a Fałszywa powszechność i wojownicze mniejszości

3.1.3. Procesualne modele atrybucji
3.2. Asocjacje: wnioskowanie na podstawie wiedzy

3.2.1. Ukryte teorie osobowości

3.2.1. Zachowania, cechy i stereotypy
3.3. Ocenianie osób
3.3.1. Oddolna integracja danych

Z życia 3.b Polska norma negatywnej oceny świata społecznego

3.3.2. Odgórne wykorzystywanie schematów
3.3.3. Tendencyjne sprawdzanie hipotez
3.4. Podsumowanie

Koncepcja 3. Reguły atrybucji: zasada pomniejszania i powiększania

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 4. Ja i wizerunek własnej osoby

4.1. Ja

4.1.1. Co zawieraja

4.1.2. Geneza: skąd się bierze ja

4.1.3. Funkcje: po co mamy ja

Z życia 4.a Optymizm defensywny, czyli przyszłość bez wydarzeń

4.2. Samoocena i auto waloryzacja
4.2.1. Samoocena jako cecha
4.2.2. Motywy związane z ja

Z życia 4.b Rząd jako chłopiec do bicia

4.2.3. Mechanizmy autowaloryzacji
4.2.4. Dlaczego chcemy dobrze o sobie myśleć?
4.3. Autoprezentacja: kształtowanie własnego wizerunku
4.3.1. Życie społeczne jako przywdziewanie masek
4.3.2. Obronne taktyki autoprezentacji
4.3.3. Asertywne taktyki autoprezentacji
4.3.4. Skutki autoprezentacji
4.4. Podsumowanie

Koncepcja 4. Obserwacyjna samokontrola zachowania

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 5. Postawy i wartości

5.1. Struktura postaw i wartości
5.1.1. Struktura wartości
5.1.2. Struktura postaw
5.1.3. Funkcje postaw
5.2. Geneza postaw
5.2.1. Postawa jako rezultat przekonań
5.2.2. Postawa jako rezultat emocji
5.2.3. Postawa jako rezultat zachowania

Z życia 5.a Telewizja a nierealistyczny obraz świata społecznego

5.3. Wpływ postaw i wartości na przetwarzanie informacji
5.3.1. Selektywność poszukiwania informacji
5.3.2. Tendencyjność spostrzeżeń i wniosków
5.3.3. Selektywność pamięci

Z życia 5.b Wpływ telewizji na wybory polityczne: oni ulegają, ja nie

5.4. Wpływ postaw na zachowanie
5.4.1. Dopasowanie postaw i zachowań
5.4.2. Moderatory zgodności
5.4.3. Mediatory zgodności
.5. Podsumowanie
• Koncepcja 5. Teoria autopercepcji
• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 6. Zmiana postaw

6.1. Teorie zmian postaw
6.1.1. Procesualny model perswazji
6.1.2. Model reakcji poznawczych
6.1.3. Teorie dwutorowości perswazji
6.2. Wyznaczniki zmiany postaw
6.2.1. Nadawca
6.2.2. Treść przekazu
6.2.3. Organizacja przekazu
6.2.4. Środek przekazu
6.2.5. Odbiorca

Z życia 6.a Czy reklamy działają na podświadomość?

Z życia 6.b Skuteczność cenzury

6.3. Trwałość zmiany postaw
6.4. Podsumowanie

Koncepcja 6. Teoria reaktancji

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 7. Wpływ społeczny

7.1. Przejawy wpływu społecznego
7.1.1. Naśladownictwo
7.1.2. Konformizm

Z życia 7.a Zaraźliwość samobójstw

7.1.3. Posłuszeństwo autorytetom
7.2. Mechanizmy wywierania wpływu
7.2.1. Zaangażowanie
7.2.2. Słuszność

Z życia 7.b Dlaczego tak różne psychoterapie są skuteczne?

7.2.3. Lubienie
7.2.4. Wzajemność
7.2.5. Niedostępność
7.3. Techniki manipulacji społecznych
7.3.1. Stopa w drzwiach
7.3.2. Ukryte koszty i znikająca przynęta
7.3.3. Nieproszone ustępstwo

7.3.4. „A to nie wszystko” i odwrócenie uwagi

7.3.5. Huśtawka emocjonalna
7.3.6. Uwikłanie w dialog

7.4. Obrona przed wpływem innych

7.4.1. Asertywność

7.4.2. Przerwanie automatyzmów

7.5. Podsumowanie

Koncepcja 7. Teoria społecznego uczenia się

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 8. Atrakcyjność i miłość

8.1. Teorie atrakcyjności
8.1.1. Teoria kar i nagród
8.1.2. Teorie zgodności
8.2. Wyznaczniki atrakcyjności
8.2.1. Częstość kontaktów
8.2.2. Zalety
8.2.3. Podobieństwo
8.2.4. Atrakcyjność fizyczna
8.2.5. Komplementy, przysługi i zachowania wiążące

Z życia 8.a Dlaczego wcięcie w pasie jest pociągające

8.3. Miłość i bliskie związki
8.3.1. Przywiązanie
8.3.2. Trójskładnikowa teoria miłości
8.3.3. Dynamika bliskiego związku

Z życia 8.b Wpływ rozwodu rodziców na dobrostan dzieci

8.3.4. Rodzaje miłości
8.4. Podsumowanie

Koncepcja 8. Teoria równowagi poznawczej

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 9. Pomocność i prospołeczność

.1. Skąd bierze się dobro: teorie pomocności
9.1.1. Decyzyjny model interwencji kryzysowej
9.1.2. Teorie pobudzenia
9.1.3. Teorie norm
9.1.4. Teorie ewolucjonistyczne

Z życia 9.a Komu pomagają Polacy?

9.2. Wyznaczniki pomocności
9.2.1. Obecność i postępowanie innych
9.2.2. Właściwości biorcy pomocy
9.2.3. Relacje między dawcą a biorcą pomocy
9.2.4. Właściwości osoby pomagającej

Z życia 9.b Jasne i ciemne strony rywalizacji

9.3. Reagowanie na pomoc
9.4. Podsumowanie

Koncepcja 9. Podstawowe typy relacji społecznych

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 10. Agresja

10.1. Skąd bierze się zło: teorie agresji

Z życia 10.a Być ofiarą gwałtu

10.1.1. Agresja jako instynkt
10.1.2. Agresja jako popęd
10.1.3. Agresja jako rezultat uczenia
10.2. Wyznaczniki agresji
10.2.1. Prowokacja
10.2.2. Pobudzenie emocjonalne

Z życia 10.b Temperatura a przestępczość

10.2.3. Przemoc w mass mediach
10.2.4. Normy i oczekiwania społeczne
10.2.5. Alkohol
10.2.6. Czynniki genetyczne
10.3. Jak zahamować agresję?
10.3.1. Katharsis, czyli rozładowanie
10.3.2. Karanie agresji
10.3.3. Złożone interwencje psychologiczne
10.4. Podsumowanie

Koncepcja 10. Teoria transferu pobudzenia emocjonalnego

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 11. Grupa społeczna

11.1. Struktura i funkcjonowanie grupy
11.1.1. Interakcje i różnicowanie statusu
11.1.2. Spójność grupy
11.1.3. Wzajemne wpływy większości i mniejszości
11.2. Zadaniowe funkcjonowanie grupy

Z życia 11.a Gronowy model zmian społecznych

11.2.1. Facylitacja i hamowanie społeczne
11.2.2. Próżniactwo społeczne
11.2.3. Skład grupy i struktura zadania
11.2.4. Decyzje grupowe
11.3. Przywództwo i władza

Z życia 11.b Punktowość, przedziałowość i przystosowanie do zmian systemowych w Polsce

11.3.1. Wyłanianie przywódcy
11.3.2. Style kierowania
11.3.3. Podstawy władzy
11.4. Podsumowanie

Koncepcja 11. Teoria wpływu społecznego

• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Rozdział 12. Kobiety i mężczyźni: psychiczne zróżnicowanie płci

12.1. Stereotypy płci
12.1.1. Stereotyp męskości i kobiecości
12.1.2. Konsekwencje stereotypów płci
12.2. Faktyczne zróżnicowanie płci

Z życia 12.a Postawy Polaków wobec kobiety jako szefa

12.2.1. Zdolności umysłowe
12.2.2. Funkcjonowanie motoryczne
12.2.3. Cechy osobowości
12.2.4. Funkcjonowanie społeczne
12.2.5. Zachowania i relacje heteroseksualne
12.2.6. Różnice między kobietami i mężczyznami -konkluzje
12.3. Teorie wyjaśniające zróżnicowanie płci
12.3.1. Koncepcje zróżnicowanej socjalizacji kobiet i mężczyzn
12.3.2. Koncepcje ewolucjonistyczne
12.3.3. Koncepcja strukturalno-społeczna

Z życia 12.b Mężczyźni, kobiety a zdrada seksualna i emocjonalna

12.4. Podsumowanie
• Podstawowe pojęcia
• Literatura zalecana

Słownik

Bibliografia

 

Spis rysunków

 

Rysunek 1.1. Odsetki kobiet i mężczyzn, którzy w ogłoszeniach matrymonialnych poszukują i oferują cechy związane z zasobami materialnymi i z urodą

Rysunek 1.2. Model przyczynowych zależności między bezradnością intelektualną, poczuciem zagrożenia a osiągnięciami szkolnymi

Rysunek 1.3. Schematyczna prezentacja teorii dysonansu poznawczego

Rysunek 1.4. Zmiana postawy i dyskomfort odczuwany w warunkach wywołujących lub niewywołujących dysonansu

Rysunek 2.1. Poziom trafień i fałszywych alarmów w rozpoznawaniu zdarzeń skryptowych oraz wielkość wskaźnika dyskryminacji pamięciowej

Rysunek 2.2. Siła wpływu stęreotypu spiskowego i klasycznego („cechowego”) na poziom uprzedzeń w stosunku do Żydów (...)

Rysunek 2.3. Oceny kierownika-kobiety i kierownika-mężczyzny wydawane przez badanych mężczyzn i kobiety (...)

Rysunek 3.1. Wiedza ogólna osoby pytającej i odpowiadającej - w ocenie własnej uczestników quizu i w ocenie niezaangażowanych obserwatorów

Rysunek 3.2. Rzeczywiste i subiektywne odsetki Polaków zajmujących różne stanowiska w sprawie dopuszczalności aborcji (...)

Rysunek 3.3. Ocena lękowości wyrazu twarzy i lęku jako cechy osobowościowej (...)

Rysunek 3.4. Struktura ukrytej teorii osobowości (...)

Rysunek 3.5. Ilustracja koneksjonistycznego modelu Kundy i Thagarda (...)

Rysunek 3.6. Oceny konkretnego i abstrakcyjnego nauczyciela przez byłych uczniów w zależności od ich chronicznej skłonności do narzekania

Rysunek 3.7. Liczba pytań o zalety i wady w zależności od wyglądu osoby (...)

Rysunek 4.1. Spostrzegany stopień podobieństwa siebie do innych i innych do siebie (...)

Rysunek 4.2. Ocena szans pojawienia się we własnym życiu dobrych lub złych wydarzeń (...)

Rysunek 4.3. Ilość lodów zjedzonych przez dziewczęta odchudzające się lub nie (...)

Rysunek 4.4. Odsetki osób z próby ogólnopolskiej szacujących jak oni sami i inni zachowaliby się w razie awarii sieci wodociągowej na osiedlu

Rysunek 4.5. Odsetki osób z próby ogólnopolskiej przypisujące władzom i sobie samym odpowiedzialność za jakość własnego życia (...)

Rysunek 4.6. Siła wpływu czynników zewnętrznych na spadek i wzrost poczucia szczęścia (...)

Rysunek 4.7. Natężenie afirmacji, wysoce cenionej wartości u badanych, których samoocena została podwyższona (...)

Rysunek 4.8. Samoutrudnianie: ilość minut spędzanych na pomaganiu urzędniczce w zależności od możliwości ćwiczenia (...)

Rysunek 5.1. Uniwersalne typy wartości i ich wzajemne położenie w przestrzeni dwuwymiarowej

Rysunek 5.2. Soczewkowy model wyznaczników i konsekwencji postaw

Rysunek 5.3. Wpływ częstości spotykania nieznajomej kobiety na jej oceny (...)

Rysunek 5.4. Paradoksalne skutki silnych nagród (...)

Rysunek 5.5. Wpływ informacji wyrażanej przez małą lub dużą nagrodę za wykonywanie zadania na późniejszą postawę wobec tego zadania

Rysunek 5.6. Odsetki Polaków uważających Polskę i własne miejsce zamieszkania za bezpieczne

Rysunek 5.7. Średnia ocena wpływu telewizji na decyzje wyborcze (...)

Rysunek 5.8. Dwa modele procesów psychicznych pośredniczących między postawą a zachowaniem (...)

Rysunek 6.1. Procesualny model perswazji McGuire’a

Rysunek 6.2. Uproszczony schemat teorii dwutorowości perswazji (...)

Rysunek 6.3. Podstawowy schemat aktu komunikacji w perswazji

Rysunek 6.4. Natychmiastowa i odroczona zmiana postaw wywołana przekazem

pochodzącym od nadawcy o dużej i małej wiarygodności

Rysunek 6.5. Wpływ siły i liczby argumentów na zmianę postaw odbiorców

Rysunek 6.6. Wpływ strachu wzbudzanego przekazem na tendencję do ulegania przekazowi (...)

Rysunek 6.7. Wpływ środka przekazu na jego skuteczność (...)

Rysunek 6.8. Zmiana postawy jako funkcja rozbieżności między stanowiskiem oferowanym w przekazie a początkową postawą odbiorcy (...)

Rysunek 7.1. Efekt Wertera, czyli zaraźliwość samobójstw (...)

Rysunek 7.2. Odsetek osób ulegających naciskowi grupy w zależności od siły nacisku i nastawienia na poprawne wykonanie zadania (...)

Rysunek 7.3. Samoopis na skali „opanowanie-uczuciowość” w zależności od sposobu i warunków autoprezentacji

Rysunek 7.4. Zaangażowanie jako warunek skuteczności psychoterapii (...)

Rysunek 7.5. Pułapka ukrytych kosztów i pułapka znikającej przynęty (...)

Rysunek 7.6. Odsetek osób ulegających prośbie w warunkach monologu lub dialogu na tematy ważne lub nie (...)

Rysunek 8.1. Ocena globalna człowieka w zależności od moralnego i sprawnościowego znaczenia jego zachowań

Rysunek 8.2. Sylwetki kobiet używane w badaniach nad ocenami atrakcyjności

Rysunek 8.3. Siła związku intymności, namiętności i zobowiązania z satysfakcją

Rysunek 8.4. Zróżnicowanie dynamiki intymności, namiętności i zobowiązania (...)

Rysunek 8.5. Sześć typów miłości i ich wzajemne relacje

Rysunek 8.6. Zrównoważone i niezrównoważone jednostki poznawcze P-O-X

Rysunek 9.1. Decyzyjny model interwencji w sytuacji kryzysowej

Rysunek 9.2. Gotowość niesienia pomocy w sytuacjach dramatycznych i codziennych (...)

Rysunek 9.3. Troskliwość o wnuki przejawiana przez babcie i dziadków (...)

Rysunek 9.4. Odsetek Polaków deklarujących kierowanie i otrzymywanie różnych rodzajów pomocy od osób spokrewnionych i niespokrewnionych

Rysunek 9.5. Samopoczucie badanych o niskiej i wysokiej samoocenie (...)

Rysunek 10.1. Ogólna liczba reakcji agresywnych i reakcji naśladowczych (...)

Rysunek 10.2. Miesięczny rozkład zabójstw, napadów, gwałtów i bicia żon

Rysunek 10.3. Związki między oglądaniem przemocy w TV i agresywnością (...)

Rysunek 11.1. Częstość dyskutowania informacji podzielanej i niepodzielanej przez innych w dyskusji grupowej

Rysunek 11.2. Wielkość wpływu mniejszości i większości

Rysunek 11.3. Dwa modele wyjaśniające wpływ obecności innych na poziom wykonania zadań

Rysunek 11.4. Polaryzacja grupowa

Rysunek 11.5. Komputerowa symulacja wzajemnych wpływów w grupie

Rysunek 12.1. Średnie wyniki mężczyzn i kobiet w trudnym teście matematycznym (...)

Rysunek 12.2. Postawy Polaków wobec kobiet i mężczyzn jako przełożonych

Rysunek 12.3. Ilustracja dwóch rozkładów, których średnie są odległe o 0,20 lub 0,80 lub 2,00 odchylenia standardowego

Rysunek 12.4. Odsetki kobiet zajmujących różne pozycje w hierarchii akademickiej w Polsce (...)

Rysunek 12.5. Odsetki kobiet i mężczyzn w różny sposób odpowiadających na pytanie o zdradę

 

Spis tabel

 

Tabela 1.1. Podstawowe dziedziny badań psychologii społecznej i typowe problemy, jakie są przez nie podejmowane

Tabela 1.2. Charakterystyka podstawowych perspektyw teoretycznych psychologii społecznej

Tabela 1.3. Odsetki osób ulegających próbom wpływu w różnych warunkach

Tabela 1.4. Cechy najczęściej poszukiwane przez kobiety i mężczyzn przy celu matrymonialnym i towarzyskim (...)

Tabela 1.5. Zalety i ograniczenia podstawowych metod badawczych psychologii społecznej

Tabela 2.1. Stereotypy a poziom przypominania i wykonania w zadaniu równoległym

Tabela 2.2. Wpływ ceny wywoławczej domu na własne oszacowanie jego rzeczywistej wartości (...)

Tabela 2.3. Asymilacja i kontrast w ocenie partii politycznych (...)

Tabela 3.1. Spostrzeganie przyczyn sukcesu lub porażki na wymiarach umiejscowienia, stałości i kontrolowalności

Tabela 3.2. Odsetki osób uważających, że ludzie w Polsce stają się coraz mniej lub coraz bardziej „x” (nazwa cechy) (...)

Tabela 4.1. Najważniejsze mechanizmy autowaloryzacji i ich główne przejawy

Tabela 5.1. Postawa jako rezultat przekonań według modelu postawy doskonale racjonalnej

Tabela 5.2. Postawy wobec środowiska (...)

Tabela 6.1. Wpływ nastroju i jakości argumentacji na zmianę postawy (...)

Tabela 6.2. Skuteczność różnych technik uodparniania na kontrpropagandę (...)

Tabela 8.1. Główne typy zachowań wiążących (...)

Tabela 8.2. Trzy style przywiązania w bliskich związkach

Tabela 8.3. Skale Intymności, Namiętności i Zobowiązania (...)

Tabela 9.1. Przewidywany rodzaj reakcji w sytuacji kryzysowej w warunkach małych i dużych kosztów udzielenia i zaniechania pomocy

Tabela 9.2. Związki oparte na wymianie i na wspólnocie (...)

Tabela 9.3. Cztery podstawowe typy relacji społecznych

Tabela 10.1. Natężenie agresji wyrażone długością szoku zadawanego ofierze (...)

Tabela 10.2. Wychowanie w kulturze honoru a reakcje na prowokację

Tabela 10.3. Porównanie względnej siły wyznaczników agresji (...)

Tabela 11.1. System analizy procesu interakcji Balesa i różnicowanie się ról w małej grupie zadaniowej

Tabela 11.2. Efekt próżniactwa społecznego (...)

Tabela 11.3. Czynniki modyfikujące efekt próżniactwa społecznego (...)

Tabela 11.4. Klasyfikacja zadań grupowych

Tabela 11.5. Podstawowe różnice między strategią punktową i przedziałową

Tabela 11.6. Związek pomiędzy cechami osobowości a zajmowaniem pozycji lidera (...)

Tabela 11.7. Różne ujęcia empiryczne dwóch podstawowych stylów kierowania

Tabela 11.8. Dobre i złe strony pięciu podstaw władzy (...)

Tabela 12.1. Treść stereotypu męskości i kobiecości (...)

Tabela 12.2. Zróżnicowanie płci pod względem zdolności (...)

Tabela 12.3. Zróżnicowanie płci pod względem cech osobowości (...)

Tabela 12.4. Zróżnicowanie płci pod względem funkcjonowania społecznego (...)

Tabela 12.5. Zróżnicowanie płci pod względem zachowań heteroseksualnych (...)

Tabela 12.6. Problemy związane z wyborem partnera związku krótko- i długoterminowego przez mężczyzn i kobiety

Od autora

 

Psychologia społeczna jest fascynującą dziedziną myśli ludzkiej i badań z trzech powodów, które staram się w tej książce pokazać.

Po pierwsze dlatego, że dotyczy praktycznych problemów ważnych w życiu każdego człowieka. Każdy z nas wpływa na innych i ulega ich wpływom, stara się zrozumieć ludzi i przewidzieć ich postępowanie, komunikuje się z ludźmi i należy do różnych grup społecznych, działa na rzecz lub przeciwko innym, kogoś lubi, a kogoś nie znosi, a więc robi, myśli i czuje wszystko to, co jest przedmiotem rozważań tej książki. Krótko mówiąc, każdy człowiek jest praktykiem psychologii społecznej, nawet kiedy nie zdaje sobie z tego sprawy, tak jak pan Jourdain nie zdawał sobie sprawy z tego, że mówi prozą. Czytając tę książkę można przekonać się, jak dalece psychologia społeczna dotyczy rzeczywistych problemów - każdego z nas jako jednostki, a także i naszego społeczeństwa jako całości. Aby ten związek podkreślić, w każdym rozdziale zamieściłem dwa wydzielone bloki tekstu zatytułowane ogólnie Z ŻYCIA, gdzie omawiam różne konkretne problemy życiowe napotykane przez każdego człowieka (np. Czego kobiety chcą od mężczyzn, a czego mężczyźni chcą od kobiet? Czy reklamy działają na podświadomość? Jak rozwód wpływa na dobrostan dzieci?), czy przez człowieka żyjącego w naszym społeczeństwie (Dlaczego Polacy źle myślą o świecie społecznym? Czy Polacy są optymistami? Jak przedstawiają się postawy Polaków wobec kobiet i mężczyzn jako szefów w pracy?).

Po drugie, psychologia społeczna jest fascynująca dlatego, że opiera się na faktach, a nie na mniemaniach. Za prawdziwe przyjmuje tylko takie twierdzenia o człowieku, których trafności dowodzą badania empiryczne, a nie np. mniemania powszechnie przyjmowane albo formułowane przez autorytety. Wskutek tego, w ostatnich dekadach mamy do czynienia z dosłownie lawiną badań psychologicznych, co pozwala odróżnić ziarno od plew, czyli odróżnić fakty rzeczywiste od rzekomych. Na przykład w zakresie psychologicznych różnic między kobietami i mężczyznami, które na tyle ludzi interesują, że poświęcam tym różnicom cały rozdział, wygłoszono bardzo wiele poglądów, nierzadko dość egzotycznych. Wiele z nich okazało się nieprawdą w świetle dosłownie setek badań. Kryterium odróżniania prawdy od nieprawdy jest dosyć proste - liczy się powtarzalność wyników uzyskanych za pomocą wiarygodnych metod. Współczesna psychologia naukowa uznaje za prawdziwe tylko takie wyniki, które udało się uzyskać wielokrotnie, nierzadko z udziałem tysięcy badanych osób. Służy temu szczególna metoda nazywana metaanalizą, która traktuje wyniki całego badania w taki sposób, jak zwykle traktuje się wyniki pojedynczej osoby badanej. Technika metaanalizy jest szczegółowo omawiana dopiero w ostatnim rozdziale, ale rozważania wszystkich rozdziałów opierają się w dużym stopniu na wynikach metaanaliz.

Po trzecie, psychologia społeczna jest fascynująca dlatego, że pozwala na różne sposoby zrozumieć i wyjaśnić dlaczego ludzie robią to, co robią. „Nauka jest zbudowana z faktów, tak jak dom z kamieni. Jednak kolekcja faktów nie jest nauką, podobnie jak kupa kamieni nie jest domem” - jak wyraził się znakomity matematyk Jules Poincare. Tym, co nadaje faktom sens, spójność i czyni je budowlą wiedzy jest teoria. Psychologia nie dopracowała się jednej powszechnie przyjętej teorii psychiki i zachowania (takie wszechogarniające wizje budowano z upodobaniem w początkach ubiegłego wieku, dziś jednak wiemy, że były one ogólnikowe i nazbyt ambitne). Być może taka ogólna teoria nigdy nie powstanie, gdyż człowiek jest zbyt skomplikowany i nie do końca poznawalny. A być może brak ogólnej teorii wynika z tego, że psychologia jest uprawiana jako nauka niewiele ponad sto lat, choć np. matematyka i astronomia są uprawiane od tysiącleci (zastanawiające, że nauka o wiele później zajęła się psychiką niż odległymi gwiazdami). Tak czy owak, współczesna psychologia społeczna buduje wiele teorii pozwalających powiązać znane fakty w spójne narracje wyjaśniające, w jaki sposób dochodzi do tego, że ludzie postępują, myślą i czują w ten, a nie inny sposób. Wielość teorii czyni uprawianie psychologii tym ciekawszym, że można sprawdzać, która z wykluczających się koncepcji jest bardziej prawdziwa. Ponieważ fakty są niczym pojedyncze kolorowe szkiełka w kalejdoskopie, a dopiero teorie to całe obrazy, które cieszą umysł, w książce tej poświęciłem sporo uwagi teoriom psychologii społecznej. W zakończeniu każdego z rozdziałów przedstawiam pod nagłówkiem KONCEPCJA ważniejsze teorie, które wykraczają swoim zakresem poza problematykę pojedynczego rozdziału.

Książka ta jest podręcznikiem wprowadzającym w podstawy psychologii społecznej ze szczególnym uwzględnieniem polskich realiów i dorobku rodzimych autorów. Potoczna wiedza o świecie społecznym, spostrzeganie ludzi i samego siebie, postawy, wartości i ich zmiana, sympatia i miłość, pomaganie innym i agresja, funkcjonowanie grup społecznych i psychiczne zróżnicowanie płci - to wszystko składa się na 12 rozdziałów książki, obejmujących niemal cały kanon tej dyscypliny. Każdy rozdział zakończony jest listą ważniejszych wprowadzonych w nim pojęć. Większość tych pojęć została ponadto zdefiniowana w zamieszczonym na końcu książki słowniku. Zaglądanie do słownika ułatwi lekturę poszczególnych rozdziałów w dowolnej kolejności. Przyjąłem, że Czytelnika tej książki o wiele bardziej interesują ludzie niż wewnętrzne problemy zajmującej się nimi nauki. Dlatego unikam rozważań definicyjnych (zwykle przyjmuję definicje najczęściej używane, lub po prostu takie, które wydają mi się rozsądne) i szczegółów metodologicznych. Większość uwagi skupiam natomiast na prawidłowościach rządzących ludzką psychiką i postępowaniem, starając się pokazać, w jaki sposób psychologia społeczna odpowiada na pytanie, kim jest człowiek.

 

Trud krytycznego przeczytania całej książki zadali sobie Róża Bazińska i Wiesław Baryła, któremu zawdzięczam ponadto wiele inspirujących dyskusji o psychologii i nauce w ogóle, a także pomoc w odnalezieniu wielu materiałów wykorzystanych w tej książce. Dziękuję im i wielu moim studentom, bez których zainteresowania nie powstałaby nigdy ta książka. Bardzo dziękuję także mojej rodzinie. Nie tylko za to, że wytrzymała mnie podczas długiego okresu pisania tej książki, ale i za to, że jest.

 

Sopot-Warszawa, kwiecień 2002

Rozdział 1

 

Czym i jak zajmuje się psychologia społeczna

 

1.1. CZYM ZAJMUJE SIĘ PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA?

 

Psychologia społeczna zajmuje się szeroko pojętym wpływem społecznym, a więc pytaniem, w jaki sposób to, co robią, czują i myślą jedni ludzie wpływa na to co robią, czują i myślą inni. Wzajemne wywieranie wpływu przez jednych ludzi na drugich jest istotą życia społecznego: ekspedientka namawia klientkę do zakupu nowego szamponu, rodzice próbują wpłynąć na syna, by zmienił towarzystwo; córka przekonuje rodziców do swojego wybranka, reklamy telewizyjne pokazują od najlepszej strony polityka startującego w wyborach, szantażysta skutecznie wymusza pieniądze, a oszust je wyłudza, udając ociemniałego... Podobnych przykładów można wymienić tysiące. Wskazują, że każdy z nas jest praktykiem wpływu społecznego - sprawcą i obiektem licznych wpływów, bez których nasze kontakty z innymi i w ogóle życie społeczne byłoby zupełnie niemożliwe. Po lekturze tej książki możemy stać się po trosze także teoretykami wpływu, nabierając wiedzy, kiedy i dlaczego niektóre z tych prób wywierania wpływu okazują się skuteczne, a inne nie.

Samo pojęcie wpływu jest jednak tak ogólne, że z podanej definicji psychologii społecznej trudno zorientować się w jej przedmiocie. Przyjrzyjmy się zatem tabeli 1.1, która wylicza główne dziedziny zainteresowań tej dyscypliny i typowe pytania, na które próbuje odpowiedzieć.

 

1.2. PODSTAWOWE PODEJŚCIA TEORETYCZNE

 

Psychologia społeczna (podobnie jak psychologia w ogóle) nie dysponuje obecnie żadną ogólną teorią wyjaśniającą w jednolity sposób wszystkie, czy choćby większość wpływów społecznych, jakie ludzie nawzajem na siebie wywierają. Wszechogarniające teorie psychiki (jak psychoanaliza czy behawioryzm) tworzono z upodobaniem w końcu XIX i początkach XX wieku, jednak dziś wiemy, że były one jedynie spekulacjami na wyrost. Współczesna psychologia społeczna tworzy natomiast wiele teorii o małym lub średnim zasięgu, próbujących wyjaśnić albo jedno zjawisko np. wpływ obecności innych na skuteczność działań zadaniowych), albo jedną klasę zachowań (np. zachowania agresywne). Niemniej różne teorie wpisują się w odmienne tradycje myślenia o społecznych zachowaniach człowieka. Najważniejsze z tych tradycji, czyli ogólnie pojętych sposobów teoretyzowania, to perspektywa: (1) poznawcza, (2) motywacyjna, (3) teorii uczenia się, (4) kulturowa i (5) ewolucjonistyczna. Każda z nich w nieco inny sposób wyjaśnia zróżnicowanie i wzorce ludzkiej psychiki i zachowania. Każda próbuje też odpowiedzieć na nieco inne pytania, gdyż opiera się na odmiennych przekonaniach, kim jest człowiek, i co w związku z tym warto w nim wyjaśniać.

 

 

Przyjrzymy się tym perspektywom, rozważając, w jaki sposób każda z nich podeszłaby do opisu i wyjaśnienia pewnego przypadku ciężkiej agresji - zdarzenia, które miało następujący przebieg. Na ulicy dużego miasta Marek podszedł do Jana Nowaka z prośbą o papierosa. Marek jest wysokim, dobrze zbudowanym 22-letnim absolwentem zasadniczej szkoły zawodowej, któremu nigdy nie udało się podjąć pracy zarobkowej. Żyje ze sprzedawania na ulicach sznurowadeł i pumeksu, z żebraniny oraz mniejszych lub większych kradzieży. Nowak ma 40 lat i jest niskim, nieco korpulentnym dyrektorem oddziału firmy ubezpieczeniowej, gdzie przed 10 laty podjął pracę, porzucając swój wyuczony zawód historyka sztuki, z którego nie dawało się wyżyć. Nowak z wyraźnym ociąganiem podał Markowi żądanego papierosa, a kiedy ten zaczął domagać się i pieniędzy, Nowak odpowiedział, że nie po to ciężko pracuje, by dawać swoje pieniądze darmozjadom. Doszło do ostrej wymiany zdań, podczas której Marek zaatakował Nowaka, pobił go do utraty przytomności i obrabował. Gdy Marek oddalał się z miejsca zdarzenia z portfelem Nowaka w kieszeni i jego elegancką teczką w ręku, zatrzymał go patrol policyjny. Podczas kontroli dokumentów na horyzoncie pojawił się oprzytomniały Nowak, Marek próbował więc wyrwać się policjantom. Doszło do szarpaniny, a kiedy Marek uderzył jednego z policjantów, ci obezwładnili go i - po zeznaniach Nowaka - zawieźli do aresztu pod zarzutem rozboju i czynnej napaści na funkcjonariusza policji. Ponieważ Marek ma już jeden wyrok z zawieszeniem za rozbój, tym razem nieodwołalnie trafi do więzienia na kilka lat.

 

1.2.1. Perspektywa poznawcza

 

Perspektywa poznawcza zakłada, że to, co człowiek czuje, myśli i jak się zachowuje, zależy przede wszystkim od procesów przetwarzania docierających doń informacji - od sposobu, w jaki rozumie bieżącą sytuację i napotykanych w niej ludzi. Sposób interpretacji zależy zaś od posiadanej już wiedzy i tego, jakie treści są w danym momencie aktywne.

Policjanci zapewne nie rozpoczęliby legitymować Marka, gdyby nie miał w ręku teczki Nowaka - elegancka aktówka wzbudziła podejrzenia, gdyż taki przedmiot zdecydowanie nie pasował do ich obrazu młodego bezrobotnego wałęsającego się po ulicach. Struktury wiedzy policjantów (jak kto na ulicy wygląda) zadecydowały więc o ich reakcji. Również o działaniach Marka decydowała treść jego wiedzy. Nowak idealnie pasował do schematu łatwej ofiary - podtatusiałego, słabego fizycznie, a przy tym „nadzianego” i pyszałkowatego faceta, który sam się prosi, by odchudzić mu portfel. Z kolei Nowak normalnie nie wdawałby się w pyskówki z niezbyt bezpiecznie wyglądającym drabem, ale właśnie wyszedł z komedii opowiadającej, jak to pewien historyk sztuki dzielnie poradził sobie z napaścią szajki dość nieudolnych bandytów na jego rodzinę. Odczuł więc przypływ nierealistycznej odwagi, której dawno by już nie było, gdyby Marek podszedł doń pół godziny później, albo oglądany film był czarnym kryminałem.

Podejście poznawcze upatruje przyczyny zachowania w bieżących interpretacjach sytuacji, zakładając, że o ich treści decydują oczekiwania, schematy czy zdroworozsądkowe teorie, przez pryzmat których ludzie patrzą na sytuację. Podejście to poświęca więc wiele uwagi problemowi, w jaki sposób te struktury wiedzy są zorganizowane, jak są wydobywane z pamięci, jak wpływają na rozumienie i zapamiętywanie odbieranych informacji itd. Wiele sytuacji można równie dobrze zinterpretować na kilka sposobów (np. Nowak rozpoznał sytuację jako przypadek „dzielnego historyka sztuki przeciwko głupiemu zbirowi”, choć mógł też ją rozpoznać jako przypadek „bezbronnego człowieka przeciwko bandycie, którego nie warto prowokować”). Podejście poznawcze zakłada, że ludzie działają nie w świecie „obiektywnym”, lecz w świecie przez siebie skonstruowanym (zinterpretowanym), a więc koncentruje się na czynnikach sprawiających, że umysł wybiera raczej tę, a nie inną interpretację. Jednym z najprostszych, a najważniejszych jest „niedawność” użycia danej struktury wiedzy - jeżeli niedawno używaliśmy jakiejś wiedzy, to rośnie szansa ponownego jej użycia (co przyczyniło się do katastrofy Nowaka).

Wieloznaczność ludzkich zachowań i sytuacji społecznych jest znacznie dalej posunięta niż to na pierwszy rzut oka się wydaje. Nawet fizyczny atak mężczyzny na kobietę na ulicy wcale nie musi być interpretowany jako agresja. Przeciwnie, większość przechodniów nie podejmuje w takim przypadku żadnej interwencji, uważając, że jest to dalszy ciąg sprzeczki małżeńskiej czy pary kochanków (Shotland, Straw, 1976). Jak to możliwe? Na pewno sporą rolę odgrywa tu fakt, że taka interpretacja jest wygodna, gdyż zwalnia od odpowiedzialności za podjęcie jakiejś interwencji. Kluczowe jest jednak wspólne, społeczne konstruowanie znaczenia tego, co się dzieje, Przechodnie przyglądają się sobie, aby zinterpretować tę niejednoznaczną sytuację, widzą że nikt nie podejmuje interwencji (gdyż każdy się zastanawia) i dochodzą do wniosku, że to sytuacja, do której nie należy się wtrącać - kłótnia kochanków, a nie przypadek agresji. Oczywiście obserwowane zachowanie może być przejawem i jednego, i drugiego równocześnie. Jednakże nawet wtedy, kiedy dwie interpretacje tego samego zachowania są jednakowo stosowalne, ludzie wykazują silną skłonność do ograniczania swojej uwagi i wniosków tylko do jednej z nich. Np. obserwując licealistę, który skutecznie pomaga koledze w matematyce tak, że tamten zdaje samodzielnie maturę, ludzie koncentrują się albo na jego pomocności, albo sprawności. Choć obie te interpretacje są niesprzeczne, posługiwanie się jedną z nich silnie hamuje drugą (Wojciszke, 1994a). Interpretacja cudzych i własnych zachowań przypomina więc piłkę toczącą się po pagórkach - piłka zawsze wpadnie do dołka i zawsze będzie to tylko jeden dołek (znaczenie).

Podejście poznawcze jest najczęstszą perspektywą współczesnej psychologii społecznej, używaną do wyjaśnienia w zasadzie wszystkich zachowań społecznych. Czego człowiek by nie robił: czy pomaga innym, czy na nich napada, kupuje pastę do zębów, czy sprzedaje używany samochód - interpretacje zachowania partnerów, sądy, przewidywania i opinie odgrywają podstawową rolę jako wyznaczniki jego postępowania.

 

1.2.2. Perspektywa motywacyjna

 

Perspektywa motywacyjna koncentruje się na pobudkach ludzkiego działania - jakie motywy powodują ludźmi i skłaniają do określonych działaj Najogólniej rzecz biorąc zakłada się, że ludzie z reguły starają się maksymalizować własne zyski, a minimalizować straty. Jednak z takiego stwierdzenia niewiele jeszcze wynika, bowiem zyski i straty mogą być bardzo zróżnicowane wskutek powiązania z różnymi potrzebami i motywami. Wczesne koncepcje często zakładały dominację jakiegoś jednego motywu (np. Freud uważał, że wszelkie działania są w istocie motywowane energią seksualną, zaś Adler - że dążeniem do mocy). Współcześnie zakłada się istnienie różnych podstawowych motywów, choć ich liczba jest raczej niewielka. Zapewne najsilniejszym motywem pozafizjologicznym jest autowaloryzacja - dążenie do utrzymania, obrony i podwyższenia dobrego mniemania o sobie. Jak przekonamy się w trakcie lektury tej książki, ten motyw samooceny ma w istocie nieskończenie wiele przejawów i daleko idącą zdolność do wyłączania wszelkich innych dążeń, gdyby miały z nim być sprzeczne. Inne potężne motywy, to potrzeba budowania i podtrzymywania więzi społecznych, bezpieczeństwa, swobody wyboru i kontroli nad biegiem wydarzeń, utrzymywania trafnej orientacji w otoczeniu, potrzeba statusu i władzy.

Obok identyfikacji takich specyficznych motywów oraz warunków, które je wzbudzają i zaspokajają, podejście motywacyjne skupia się także na ogólnych prawidłowościach rządzących naszymi emocjami i motywacjami. Jedną z nich jest np. transfer pobudzenia emocjonalnego, który polega na tym, że siła pobudzenia emocjonalnego przeżywanego w danej sytuacji zależy nie tylko od bieżących bodźców, ale także od bodźców działających w niedawnych sytuacjach. Jeżeli poprzednia sytuacja była emocjonująca, to rośnie wielkość pobudzenia przeżywanego w sytuacji bieżącej (pobudzenie „przelewa się” ze starej sytuacji na nową), przy czym człowiek całość pobudzenia odczytuje jako wywołane bieżącą sytuacją. Często powoduje to nieadekwatnie silne reakcje. Tak było w przypadku Marka, który nierozsądnie wdał się w bójkę z policjantami, zapewne dlatego, że był wciąż jeszcze podniecony walką z Nowakiem i zachowanie policjantów przybrało dlań rozmiary prowokacji trudnej do zniesienia. Oczywiście odwołanie się do specyficznych motywów może też wyjaśnić dlaczego Marek dokonał napadu rabunkowego i dlaczego właśnie na Nowaka. Nowak zelżył Marka, nazywając go nierobem i traktując z góry, co u tego ostatniego wzbudziło motyw obrony samooceny i próby jej odbudowania przez atak. Ponieważ Marek niewiele umie i niewiele ma, fizyczna przemoc jest dla niego jedną z nielicznych dróg pokazania własnej wartości.

Motywacyjne wyjaśnienia różnych szczegółowych zjawisk są czasami przeciwstawiane poznawczym. Jednak najczęściej oba te podejścia uzupełniają się, gdyż podejście motywacyjne odpowiada na pytanie dlaczego człowiek działa (czyli skąd bierze się energia do działania), podczas gdy podejście poznawcze lepiej odpowiada na pytanie, dlaczego działa w taki właśnie sposób (czyli dlaczego owa energia jest użytkowana w ten, a nie inny sposób). Podejście motywacyjne jest również szeroko stosowane, gdyż większość ludzkiego zachowania (przynajmniej tego, które interesuje psychologię) ukierunkowana jest na realizację jakiegoś celu i nie sposób go do końca wyjaśnić bez wskazania motywu, dzięki któremu cel ów nabiera dla człowieka wartości.

 

1.2.3. Perspektywa teorii uczenia się

 

Perspektywa teorii uczenia się zakłada, że zachowanie ludzkie jest wyznaczane przeszłymi doświadczeniami - stanowi rezultat uczenia się na podstawie doświadczeń albo własnych, albo cudzych. Podstawowe mechanizmy uczenia się w oparciu o doświadczenia własne - to warunkowanie klasyczne i sprawcze.

Warunkowanie klasyczne to uczenie się znaczenia jakiegoś pierwotnie obojętnego bodźca dzięki temu, że systematycznie poprzedza on jakiś bodziec, który znaczenie już ma. Np. dla psa bodźcem nieobojętnym jest mięso (ślini się na jego widok i zbliża), zaś obojętnym - zapalona lampka. Jeżeli jednak lampka będzie kilkakrotnie zapalona przed pojawieniem się mięsa, stanie się ona bodźcem również nieobojętnym - na sam jej widok pies zacznie się ślinić, niczym na mięso, jak wykazały klasyczne badania Iwana Pawłowa. Na tej zasadzie uczymy się wielu reakcji emocjonalnych - po paru wizytach u dentysty sam widok białego fartucha czy zapach wiadomych chemikaliów może wywoływać dreszcz przerażenia.

Warunkowanie sprawcze to uczenie się znaczenia jakiejś pierwotnie obojętnej reakcji, dzięki temu, że po niej pojawia się jakiś pożądany stan rzeczy, albo unikamy czegoś niepożądanego. Jeżeli głodny szczur wbiega do klatki, wykonuje wiele różnych reakcji, z których większość nie prowadzi do żadnych konsekwencji. Jeżeli jednak naciśnięcie wystającej ze ściany dźwigni sprawia, że z sufitu wypada kulka karmy, szczur szybko uczy się powtarzania nagradzanej reakcji - po kilkunastu próbach biegnie natychmiast do dźwigni i ją naciska. Na tej zasadzie dziecko może się uczyć sprzątania swojego pokoju - choć sama w sobie czynność ta jest niezbyt przyjemna, prowadzi do przyjemnych pochwał i przytulanek rodziców.

Wiele ludzkich zachowań jest wyuczanych na bazie konsekwencji nie własnego, lecz cudzego zachowania - ludzie uczą się, obserwując postępowanie innych i jego następstwa. Dziecko, które widzi rówieśnika skutecznie zabierającego zabawkę innemu dziecku, samo może nauczyć się takiego zachowania, szczególnie gdy pozostaje ono nieukarane i prowadzi do pożądanych (dla wykonawcy) konsekwencji. W ten sposób dzieci (i dorośli) mogą się uczyć zarówno pomagania innym, jak i przemocy - co jest ważnym problemem współczesnej cywilizacji, jako że dzięki telewizji ludzie widują dziesiątki, jeśli nie setki aktów przemocy dziennie.

Z punktu widzenia teorii uczenia się agresję Marka można wyjaśniać jako skutek warunkowania sprawczego. Dzięki temu, że jest wysoki i silny, jego agresja bywała już w przeszłości skuteczna, czyli nagradzana (wysocy mężczyźni są w ogóle nieco bardziej agresywni od niskich), a każda nagradzana reakcja przekształca się w miarę powtarzania w automatycznie wykonywany nawyk. Zważywszy środowisko marginesu społecznego, w jakim Marek się obraca i liczne filmy kryminalne, które z upodobaniem ogląda, podobnie jak wielu rówieśników, z pewnością nie brak mu też okazji do uczenia się agresji przez obserwację zachowani innych ludzi.

 

1.2.4. Perspektywa społeczno-kulturowa

 

Jeszcze inaczej pozwala spojrzeć na agresję Marka perspektywa społeczno-kulturowa. Marek żyje w środowisku podobnych sobie młodocianych przestępców, a pozbawiony jest zupełnie kontaktów z takimi rówieśnikami, którzy studiują, czy pracują jako, powiedzmy, agenci ubezpieczeniowi. W środowisku Marka agresja jest nie tylko często obserwowana - jest ona po prostu normą, jako zwyczajny, najporęczniejszy sposób nabywania dóbr i wewnętrznej hierarchizacji grupy rówieśniczej. Jest to też jedyny wzorzec postępowania w różnych sytuacjach konfliktowych oddziałujący na Marka. Niska pozycja społeczna (rodzice są biedakami, ojciec alkoholikiem), niski poziom wykształcenia i źle wybrany zawód (jest tokarzem, a większość tego rodzaju robót współcześnie wykonują zautomatyzowane maszyny) sprawia, że jego szansa wyrwania się z przeklętego kręgu biedy jest bardzo niewielka. Kradzież i napady są dla Marka niemalże jedynym, a w każdym razie najmniej znojnym, sposobem na przetrwanie. W zupełnie innej sytuacji jest Nowak - jego wykształcenie okazało się co prawda niemalże równie chybione w sensie finansowym, ale skończył studia wyższe. To oraz znajomość języków obcych i komputera pozwoliło mu na znacznie większą plastyczność na rynku pracy i przekwalifikowanie się na intratną profesję.

Perspektywa społeczno-kulturowa zakłada, że człowiek jest wytworem socjalizacji w konkretnej grupie społecznej, która z kolei zanurzona jest w jakiejś szerszej kulturze. W różnych kulturach, a także różnych w grupach tej samej, szeroko pojętej kultury panują odmienne wartości, normy i wzorce postępowania. Stając się w miarę socjalizacji pełnym uczestnikiem jakiejś kultury, jednostka utożsamia się z tymi normami, a ich realizacja we własnym zachowaniu wyłania się jako warunek szacunku otoczenia i pozytywnej samooceny (zapewne Markowi większość z tego, co robił w życiu Nowak wydaje się niestosowne dla mężczyzny). Choć obaj wyrośli w tym samym kraju, Marek i Nowak żyją w odrębnych światach społecznych, w których co innego jest pożądane czy normalne, a które rzadko się stykają poza wyjątkowymi okazjami, jak mecz narodowej reprezentacji w piłkę nożną.

Obok porównywania subkultur różnych grup czy warstw społecznych, perspektywa społeczno-kulturowa zajmuje się także porównywaniem osób z odmiennych kultur. Dużą popularnością szczególnie cieszą się porównania kultur indywidualistycznych (stawiających dobro jednostki ponad dobrem grupy, jak to ma miejsce w kulturach szeroko pojętego Zachodu) z kolektywistycznymi (stawiającymi dobro grupy ponad dobrem jednostki, jak to ma miejsce w kulturze chińskiej czy japońskiej). Niektóre zjawiska czy procesy wyglądające dla nas na uniwersalne, ogólnoludzkie, jak stawianie własnego ja na pierwszym miejscu, mogą być w istocie ograniczone do kultur indywidualistycznych.

Trzecim typem badań prowadzonych z perspektywy społeczno-kulturowej są porównania osób pochodzących z tej samej kultury, ale badanych w różnych momentach historycznych. Historyczne zmiany zachodzące w kulturze bądź organizacji społeczeństwa mogą pociągać za sobą zmiany w zachowaniach i osobowości jednostek. Np. Janusz Czapiński (1994; 2001) wykrył na początku lat 90. „uziemienie duszy polskiej”, czyli silne uzależnienie poczucia szczęścia i innych wskaźników dobrostanu psychicznego od różnych wskaźników obiektywnego położenia społecznego, jak wiek, poziom zarobków czy poziom wykształcenia. Polacy okazali się tym szczęśliwsi, im byli młodsi, lepiej wykształceni i lepiej zarabiali, a wpływ tych obiektywnych czynników na dobrostan okazał się w naszym kraju kilkakrotnie silniejszy niż np. w Stanach Zjednoczonych (gdzie o poczuciu szczęścia decyduje głównie osobowościowo uwarunkowany sposób doświadczania życia). Jednym z zaproponowanych przez Czapińskiego wyjaśnień tego zjawiska jest hipoteza transformacji systemowej. Wskutek przejścia z gospodarki socjalistycznej (gdzie wszyscy mieli z grubsza po równo, choć niewiele) do wolnorynkowej (gdzie niektórzy mają dużo, a inni bardzo mało), zarabiane pieniądze, wykształcenie i wiek zaczęły się liczyć nieporównanie silniej jako czynniki wpływające na obiektywną, a także subiektywną jakość życia. Rozumowanie to każę oczekiwać, że przed zmianą systemową pieniądze, wykształcenie i wiek słabiej lub wcale nie wpływały na poczucie szczęścia. Niestety, tej hipotezy nie udało się Czapińskiemu sprawdzić, ponieważ w okresie socjalizmu nie prowadzono w naszym kraju badań na reprezentatywnych dla całej populacji próbach z użyciem porównywalnych wskaźników dobrostanu (w myśl zasady „nie pytaj się o to, czego nie chcesz wiedzieć”).

Takich kłopotów nie miała Jeanne Twenge (2001) analizując, jak w latach 1931-1993 zmieniał się poziom asertywności (umiejętności stawania w obronie własnych praw) w społeczeństwie amerykańskim, które niewątpliwie jest najlepiej i najdokładniej przebadanym psychologicznie społeczeństwem świata. W latach tych bardzo wyraźnie zmieniał się status społeczny i zawodowy kobiet (mierzony np. odsetkiem kobiet kończących studia, pracujących zawodowo i zajmujących kierownicze pozycje w biznesie), podczas gdy położenie mężczyzn zmieniało się jedynie nieznacznie. Skłoniło to Twenge do sformułowania hipotezy, iż zmiany poziomu asertywności są silniejsze u kobiet niż u mężczyzn, co sprawdzała analizując wyniki 158 badań, w których w sumie wzięło udział ponad 46 tys. osób. Analiza poziomu asertywności jako funkcji daty badania wykazała, że w latach 1931-1945 asertywność kobiet wyraźnie rosła, w latach 1946-1967 wyraźnie malała, zaś w latach 1968-1993 ponownie rosła. Nie stwierdzono natomiast istotnych zmian w poziomie asertywności mężczyzn. W pierwszym z tych okresów pozycja społeczna kobiet rosła, m.in. wskutek tego, że podczas wojny zajmowały one miejsca w biznesie zwolnione przez powoływanych do armii miliony mężczyzn. W drugim okresie, w czasach powojennej stabilizacji, pozycja kobiet spadała - zajmowały się w dużym stopniu rodzeniem i wychowywaniem dzieci ogromnego wyżu demograficznego, jaki miał wówczas miejsce. Wreszcie w okresie trzecim, trwającym do dziś, pozycja kobiet stale rosła w związku z postępującym równouprawnieniem płci. Analizy te wykazują więc istotny związek pomiędzy zmianami makrospołecznymi a asertywnością kobiet. Tego rodzaju wpływy nie ograniczają się jedynie do asertywności - np. w latach 1952-1993 wystąpił też bardzo silny wzrost lęku i neurotyzmu w populacji zarówno dorosłych, jak i dzieci, a wzrost ten był wyraźnie powiązany z różnymi wskaźnikami bezpieczeństwa (np. odsetek rozwodów czy pracujących zawodowo matek) zapewnianego przez otoczenie społeczne w okresie dzieciństwa osób badanych (Twenge, 2000).

1.2.5. Perspektywa ewolucjonistyczna

Podobnie jak teoria uczenia się, perspektywa ewolucjonistyczna również wyjaśnia ludzkie zachowania jako skutek przeszłości, nie jest to jednak przeszłość jednostki i jej własne doświadczenia, lecz przeszłość całego gatunku. Kiedy w odległej przeszłości naszego gatunku pojawiła się, powiedzmy, taka cecha budowy organizmu, jak przeciwstawność kciuka, początkowo była ona niewielka. Nawet niewielka przeciwstawność jest jednak lepsza od żadnej - osobniki nią obdarzone miały większe umiejętności manipulacyjne i nieco lepiej radziły sobie ze zdobywaniem zasobów. Dzięki temu miały większą szansę na sukces reprodukcyjny - zostawiały po sobie liczniejsze potomstwo, a geny odpowiedzialne za przeciwstawność kciuka rozprzestrzeniały się coraz bardziej w kolejnych generacjach, gdyż zapewniały swoim nosicielom lepsze przystosowanie się do środowiska. Jak odkrył Karol Darwin, w ten sposób działa dobór naturalny, podstawowy mechanizm ewolucji.

Psychologowie ewolucyjni w podobny sposób myślą o wzorcach zachowania i leżących u ich podłoża mechanizmach psychologicznych. Takim prostym mechanizmem są różnego rodzaju lęki powszechnie występujące u ludzi - przed wężami, wysokością czy przed obcymi. Nasi przodkowie obdarzeni zdolnością doświadczania tych lęków mieli nieco większą szansę uniknięcia jadowitego ukąszenia, upadku z drzewa czy śmierci z rąk obcego osobnika własnego gatunku, szczególnie w dzieciństwie. Mieli więc większą szansę przetrwania i propagacji swoich genów, w przeciwieństwie do osobników nie znających lęku przed wężami, które zmarły bezpotomnie i nie zostały naszymi przodkami. Co prawda dziś już nie chodzimy po drzewach i lęk wysokości jest tylko kłopotem, jednak nasze do dziś widoczne preferencje są rozwiązaniem nie obecnych, lecz przeszłych problemów adaptacyjnych. Podobnie skłonność do pokarmów tłustych i słodkich - dla nas jest źródłem kłopotów z nadwagą, jednak dla naszych przodków taka preferencja była pierwszorzędnym czynnikiem pozyskiwania pokarmu o wysokich wartościach odżywczych. W ten sposób psychologowie ewolucyjni wyjaśniają różne zachowania społeczne, jak tworzenie i utrzymywanie więzi, skłonność do podziału świata społecznego na kategorie „my” i „oni”, preferowanie określonych cech u partnera heteroseksualnego (czym kobiety i mężczyźni wyraźnie się różnią - por. Z ŻYCIA 1.a oraz rozdz. 12.3.2), dążenie do podwyższania statusu, pomagania innym i agresji.

Z ewolucyjnej perspektywy agresja Marka nie jest niczym szczególnym. Wszędzie na świecie znaczna większość (70-90%) zabójstw to dzieło mężczyzn skierowane przeciwko innym mężczyznom. Najczęściej zabójcami są młodzi mężczyźni, zaś ofiarami starsi od nich, inni mężczyźni. Jedno z wyjaśnień tego zjawiska zakłada, że młodzi mężczyźni zdobywają w ten sposób zasoby należące przeważnie do starszych mężczyzn, zaś zdobywają je na własne potrzeby i w celu pozyskania względów płci przeciwnej, która silnie preferuje mężczyzn z zasobami. Jednak agresja jest ryzykowną dla agresora strategią pozyskiwania dóbr, stąd też stosowana jest rzadko i przez mężczyzn nie mających dostępu do innych, mniej kosztownych strategii. Marek wyraźnie tu się różni od Nowaka, który nie musi się uciekać do tak ryzykownych strategii pozyskiwania dóbr - wystarczy, że chodzi codziennie do swojej dobrze płatnej pracy.

Wyjaśniliśmy zachowanie Marka na tyle sposobów, że wydaje się ono niemalże konieczne, a przynajmniej usprawiedliwione. Jednak wyjaśnić to tyle, co zrozumieć powody jakiegoś zjawiska, podczas gdy usprawiedliwienie oznacza ponadto akceptację zjawiska i jego przyczyn. Usprawiedliwianie wykracza poza naukę. Ogranicza się ona do samego wyjaśniania i to w dodatku nie tyle konkretnych zdarzeń (Marek napadł i obrabował Nowaka) ile zjawisk, czyli zdarzeń jakiegoś typu (młody, silny, biedny mężczyzna ze złego środowiska napada i rabuje starszego, słabszego i zamożnego). Tabela 1.2 podsumowuje główne typy wyjaśniania w psychologii społecznej.

 

1.3. EKSPERYMENT I LOGIKA BADANIA W PSYCHOLOGII SPOŁECZNEJ

 

Psychologia społeczna jest nauką empiryczną, a więc za prawdziwe uznaje takie prawidłowości, których istnienie potwierdzają wyniki badań empirycznych nad tym, co ludzie robią, czują lub myślą. Jednokrotne uzyskanie jakiegoś wyniku nigdy jednak nie wystarcza do uznania go za wiarygodny, co jest konsekwencją zarówno ułomności pojedynczego badania empirycznego, jak i charakteru prawidłowości rządzących ludzką psychiką.

Prawidłowości psychologiczne mają charakter jedynie probabilistyczny, tzn. nie ma pewności ich pojawienia się, lecz jedynie jakaś na to szansa. Np. choć ogólnie rzecz biorąc, im bardziej ktoś jest do nas podobny, tym bardziej go lubimy, wcale nie zawsze tak się dzieje. Po pierwsze dlatego, że każda prawidłowość obowiązuje jedynie w pewnych granicach - np. związek lubienia z podobieństwem załamuje się przy bardzo dużym natężeniu podobieństwa (pewna Ania ma poglądy tak bardzo podobne do naszych, że po prostu nas nudzi). Po drugie dlatego, że ludzkie funkcjonowanie jest podporządkowane wielu prawidłowościom równocześnie i często trudno orzec z góry, która z nich okaże się ważniejsza. Lubienie zależy od podobieństwa partnera, ale jeszcze silniej zależy od tego, jak partner nas traktuje (Ania wielokrotnie próbowała nam zaszkodzić i źle się o nas wyrażała, wobec czego jej nie lubimy pomimo podobieństwa). Po trzecie, badaniu poddajemy zawsze jakieś konkretne osoby, w konkretnych warunkach, a specyfika tych osób i warunków może zamącić obraz ogólnych prawidłowości. Nawet oczywista zależność między podobieństwem a lubieniem może zupełnie zaniknąć, jeżeli w badanej przez nas grupie znajdzie się wiele skłóconych osób, np. dlatego, że pochodzą z klasy szkolnej, w której pojawiło się kilka skonfliktowanych grup. Pojedyncze badanie jest więc bardzo zawodną podstawą do wnioskowania o prawidłowościach ogólnych. Każde badanie obciążone jest jakimiś błędami wynikającymi z zastosowanych metod czy doboru jego uczestników. Ponieważ różne badania są obciążone różnymi błędami, dopiero wielokrotne powtórzenie studiów nad tą samą prawidłowością przy użyciu różnych metod pozwala prawidłowości „przedrzeć się” przez zakłócenia, jakimi obarczone są poszczególne badania.

 

Tak więc we współczesnej psychologii społecznej podstawą dowodzenia trafności twierdzeń są nie pojedyncze badania, lecz całe ich programy, choć punktem wyjścia jest oczywiście zawsze jakieś pojedyncze badanie, często eksperyment zbudowany na podstawie jakiejś obserwacji zdarzeń rzeczywistych. Przyjrzymy się logice empirycznego programu badawczego na przykładzie fascynującego ciągu badań Dariusza Dolińskiego i Ryszarda Nawrata (1994; 1998) nad wykrytą przez nich techniką wpływu społecznego, którą nazwali huśtawką emocjonalną. Przy okazji zanalizujemy zasady prowadzenia eksperymentu, który jest podstawową (choć bynajmniej nie jedyną) metodą współczesnej psychologii społecznej.

 

1.3.1. Eksperyment

 

Analizując wspomnienia osób przesłuchiwanych w więzieniach nazistowskich czy stalinowskich, autorzy ci zauważyli, że dosyć często pojawiają się w nich opowieści o pewnym szczególnym rodzaju przesłuchań. Zwykle przesłuchujący oprawca próbuje zmusić więźnia do zeznań za pomocą krzyków, gróźb czy tortur. Chwilami jednak łagodnieje i zaczyna traktować więźnia niczym starego przyjaciela. Załamanie przesłuchiwanego i złożenie obciążających zeznań często następuje w tym właśnie momencie ulgi, a nie największego natężenia strachu. Nawiązując do pewnych ogólniejszych prawidłowości funkcjonowania emocji, Doliński i Nawrat założyli, że choć strach wpływa na człowieka mobilizująco, następstwem nagłego zaniknięcia źródła strachu jest demobilizacja. W stanie takiej ulgi po uprzednim strachu (czyli wskutek huśtawki emocjonalnej) człowiek powinien stawać się bardziej podatny na wpływy wywierane przez innych.

Uzbrojeni w tę hipotezę badacze wyruszyli na ulice Opola, gdzie wprawiali w stan huśtawki emocjonalnej przechodniów przekraczających ruchliwą ulicę w nieoznakowanym miejscu. Gdy już taka osoba zbliżała się do chodnika, słyszała gwizdek policyjny (w rzeczywistości gwizdali Doliński z Nawratem), co zwykle powodowało nerwowe rozglądanie się za policjantem, który wlepi zaraz mandat. Jednak zamiast policjanta pojawiała się (co za ulga!) młoda dziewczyna, przedstawiając się jako studentka i prosząc w wypełnienie pewnego kwestionariusza. Choć było zimno i wietrzno, a wypełnianie kwestionariusza na ulicy było niewygodne, aż 59% przechodniów w stanie ulgi godziło się wyrządzić studentce tę przysługę. Jak wskazują dane z tabeli 1.3, był to większy odsetek niż w innej grupie przechodniów, którzy nie przeżywali akurat ulgi, choć także przeszli ulicę w nieoznakowym miejscu, ale nie potraktowano ich gwizdkiem, bądź też w ogóle nie przechodzili ulicy.

Zastosowana przez Dolińskiego i Nawrata metoda badawcza to eksperyment, którego istotą jest celowe wywoływanie jakiegoś zjawiska (czyli kształtowanie jego natężenia lub częstości) za pośrednictwem manipulowania jego przypuszczalnymi przyczynami w warunkach dobrze kontrolowanych przez badacza Interesującym autorów zjawiskiem było uleganie wpływowi społecznemu, które zatem występowało w ich badaniu w roli zmiennej zależnej. Zmienna zależna to jakaś właściwość psychiki lub zachowania, pod względem której ludzie mogą się różnić, a badacze próbują w eksperymencie stwierdzić, od czego różnice te zależą (stąd nazwa - zmienna zależna). W omawianym badaniu wskaźnikiem ulegania wpływowi społecznemu był odsetek osób, które zgodziły się spełnić prośbę nagabujących je studentek, wypełniając wręczony przez nie kwestionariusz. Badacze starają się stwierdzić, co wpływa na zmienną zależną, manipulując zmienną niezależną, czyli przypuszczalną przyczyną zjawiska, które ich interesuje. U Dolińskiego i Nawrata zmienną niezależną była huśtawka emocjonalna - stan ulgi po ustąpieniu źródła strachu. Najprostszym sposobem takiej manipulacji eksperymentalnej jest wprowadzenie przypuszczalnej przyczyny zjawiska do warunków, w których bada się część osób i jej niewprowadzanie dla innej części badanych osób. Badani, u których przyczyna zostaje wprowadzona, nazywają się grupą eksperymentalną, a warunki, do których badacz ich przydzielił to warunki eksperymentalne. Badani, u których przyczyny nie wprowadzono nazywają się grupą kontrolną, a warunki, do których badacz ich przydzielił to warunki kontrolne. Z eksperymentem mamy więc do czynienia, kiedy istnieje przynajmniej jedna grupa kontrolna i jedna eksperymentalna (z reguły jest ich zresztą więcej) - inaczej nie ma czego porównywać. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, kiedy porównujemy funkcjonowanie tych samych osób w warunkach zarówno kontrolnych (przed zadziałaniem manipulacji), jak i eksperymentalnych (po manipulacji) - wówczas każdy badany sam dla siebie stanowi „grupę kontrolną”.

Przydział osób badanych do warunków eksperymentalnych lub kontrolnych odbywa się zawsze na zasadzie losowania - w najprostszym przypadku badacz rzuca monetą i w ten sposób decyduje, że wszystkie „orzełki” wchodzą do grupy eksperymentalnej (słyszą gwizdek), a wszystkie „reszki” - do grupy kontrolnej (bez gwizdka). Taki losowy przydział badanych do różnych warunków nazywa się randomizacją (w jęz. angielskim random - przypadek), a jego celem jest uzyskanie pewności, że osoby z grupy eksperymentalnej i kontrolnej różnią się tylko jedną jedyną własnością - w omawianym badaniu tym, że jedni znajdowali się, a drudzy nie, w staniu ulgi w momencie, gdy podchodziła do nich studentka z prośbą o wypełnienie kwestionariusza. Dzięki temu badacz może wnioskować, że różnice w podatności na wpływ społeczny są wywołane właśnie działaniem zmiennej niezależnej (ulgi) wprowadzonej przez manipulację eksperymentalną (Brzeziński, 1997). Zauważmy, że wnioskowanie takie byłoby niemożliwe, gdyby np. badacz, przydzielając osoby do różnych warunków kierował się intuicją, powiedzmy, mówił sobie „zagwiżdżę na tego nieśmiałego faceta w berecie z antenką” albo „nie zagwiżdżę na tego nadętego w czerwonym szaliku”. Wówczas łatwo mógłby wkraść się nieuświadamiany przez badacza błąd polegający na tym, że do grupy eksperymentalnej przydzielani byliby ludzie wyglądający na uległych, a do grupy kontrolnej - wyglądający na nieuległych. Ponieważ ludzie często bywają tacy, na jakich wyglądają, nie sposób byłoby rozstrzygnąć, czy różnica między grupą eksperymentalną i kontrolną wynikła z zamierzonej manipulacji (stanu ulgi), czy raczej z tego, że w jednej grupie (eksperymentalnej) znaleźli się ludzie bardziej ulegli niż przeciętnie, a w drugiej grupie (kontrolnej) ludzie nieulegli. Randomizacja zapewnia więc badaczowi podstawową kontrolę nad przebiegiem badanego zjawiska w tym sensie, że dzięki jednej tylko różnicy między warunkami eksperymentalnymi i kontrolnymi badacz wie, co decyduje o odmiennym zachowaniu osób z obu tych grup. Choć wszystkie pozostałe różnice (np. ta, że jedni ludzie są z natury bardziej, a inni mniej ulegli) co prawda wskutek randomizacji nie znikają, ale też i nie nakładają się na manipulację (na zmienną niezależną), a więc nie wypaczają otrzymywanego w badaniu obrazu rzeczywistości.

Doliński i Nawrat przydzielali więc losowo niektórych przechodzących ulicę do warunków z gwizdkiem, niektórych do warunków bez gwizdka i stwierdzili, że w tych pierwszych warunkach ludzie częściej ulegali prośbie. Badanie zawierało jednak jeszcze drugą grupę kontrolną - losowo wybraną grupę przechodniów, których proszono o wypełnienie kwestionariusza, choć w ogóle nie przechodzili na drugą stronę ulicy. Wprowadzając drugą grupę kontrolną, badacze pragnęli wykazać co nie decydowało o zachowaniu ich badanych - że mianowicie większa uległość nie była wywołana strachem, ani poczuciem winy przeżywanym przez przechodniów dopuszczających się drobnego wykroczenia (przeszli ulicę w nieoznakowanym miejscu). Jednak zachowanie drugiej grupy kontrolnej nie różniło się od zachowania pierwszej grupy kontrolnej - jedni i drudzy stosunkowo rzadko ulegali prośbie. Wprowadzenie dodatkowej grupy kontrolnej służyło więc również uzyskaniu większej kontroli badaczy nad badanym zjawiskiem - dzięki niemu wzrosła ich pewność, że przyczyną nasilonej uległości był istotnie stan ulgi, a nie inne stany przeżywane przez badanych.

 

 

1.3.2. Replikacje i logika programu badawczego

 

Wynik pierwszego eksperymentu potwierdził więc hipotezę huśtawki emocjonalnej. Mimo tego, Doliński i Nawrat (1998) postanowili dokonać replikacji (powtórzenia) tego wyniku w kilku innych eksperymentach, ponieważ zdawali sobie sprawę, że wynik pojedynczego badania jest mało wiarygodny - mogli przypadkowo natrafić na szczególnie uległe osoby w grupie z gwizdkiem (każda próba nieco odbiega od populacji, z której pochodzi - co nazywa się błędem próby), albo studentka mogła niechcący być milsza dla osób z tej grupy itd. Dopiero efekt zreplikowany jest przekonujący - uzyskany także na innych osobach badanych, z użyciem innych osób badających i pomimo mniejszych lub większych zmian metody. Wszystkie wyniki przytaczane w tej książce to właśnie wyniki zreplikowane, uzyskane więcej niż jeden raz. Celem powtarzania badań jest z reguły nie tylko prosta replikacja podstawowego efektu (prawidłowości), lecz także realizacja szeregu innych zamierzeń.

Pierwszym takim zamierzeniem Dolińskiego i Nawrata było polepszenie trafności wewnętrznej ich badania, czyli wielkości badanego efektu (różnicy między grupą eksperymentalną i kontrolną). Wzrost siły efektu uzyskuje się zwykle albo zwiększając natężenie manipulacji eksperymentalnej, albo oczyszczając ją z jakichś niepożądanych elementów. W pierwszym badaniu różnice w uległości osób w stanie ulgi i w stanie neutralnym były niewielkie (13% lub 18% w zależności od rodzaju grupy kontrolnej), co autorzy przypisali brakowi jasnego sygnału przeminięcia zagrożenia. Niektórzy badani mogli zauważyć nieobecność policjanta dopiero w trakcie rozmowy ze studentką, inni - zanim jeszcze do nich podeszła itd. Dlatego następne badanie zaaranżowano w taki sposób, by sygnał ustąpienia zagrożenia był jednoznaczny i pojawiał się dla wszystkich w tym samym momencie. Tym razem badanymi byli kierowcy parkujący samochód w niewłaściwym miejscu - dochodząc do swego pojazdu już z daleka widzieli za wycieraczką kartkę o rozmiarach mandatu. Kiedy jednak odwracali kartkę okazywało się, że to nie mandat (co za ulga!), lecz reklama Vitapanu, nieistniejącego środka na porost włosów. I tutaj pojawiała się studentka z prośbą o wypełnienie kwestionariusza potrzebnego jej do pracy magisterskiej. Tym razem zgodziło się aż 62% nagabniętych, znacznie więcej niż w grupie, gdzie kartka była przyklejona na bocznej szybie (a więc już z daleka wyglądała na reklamę, a nie mandat), bądź wcale nie było kartki, jak przekonują dane z tabeli 1.3. Ulepszenie metody manipulowania stanem ulgi doprowadziło więc do wzrostu różnicy między grupą eksperymentalną a kontrolną, czyli wzrostu trafności wewnętrznej badania.

Innym celem powtarzania badań jest eliminacja alternatywnych wyjaśnień zasadniczego efektu. W dotychczasowych dwóch badaniach ich uczestnicy z warunków eksperymentalnych nie tylko byli w stanie ulgi, ale także przeżywali strach, natomiast osoby z warunków kontrolnych nie przeżywały ani ulgi, ani strachu. Nie wiadomo więc, czy różnice między tymi osobami wynikały z samej ulgi, czy też ze strachu - całkiem rozsądne jest przecież przypuszczenie, że osoby zastraszone łatwiej ulegają prośbom niż niezastraszone. Aby to rozstrzygnąć, Doliński i Nawrat przeprowadzili kolejne badanie z kierowcami niewłaściwie parkującymi swoje samochody i stworzyli tym razem jeszcze jeden rodzaj warunków, w których kierowcy owi znajdowali za wycieraczką wezwanie na policję, w celu wyjaśnienia niewłaściwego parkowania. Bezpośrednio po przeczytaniu kartki podchodziła do nich studentka z prośbą o wypełnienie ankiety. Jak przekonują wyniki zamieszczone w tabeli 1.3 (Eksperyment 3), kierowcy z tej grupy - zapewne nadal jeszcze przeżywający strach - zgadzali się spełnić prośbę nieporównanie rzadziej niż kierowcy przeżywający ulgę (z grupy „reklama za wycieraczką”), a także kierowcy w stanie neutralnym (z grup „reklama na drzwiach” i „brak kartki”). W ten sposób autorzy udowodnili, że wzrost podatności na wpływ społeczny wywołany jest nagłym wycofaniem źródła strachu, a nie samym strachem.

Eliminacja alternatywnych wyjaśnień jest niezbędnym elementem większości programów badawczych, ponieważ bardzo wiele zjawisk, które są przedmiotem zainteresowania psychologii społecznej, to zjawiska uwarunkowane wieloczynnikowo. Np. wzrost agresji pod wpływem alkoholu następuje z kilku różnych powodów - spadek lęku przed rewanżem, trudności z uwzględnianiem okoliczności łagodzących, spadek samokontroli, a nawet samo przekonanie, że się wypiło (por. rozdz. 10.2.5). Jeżeli zaś zjawisko ma wiele przyczyn, które mogą działać równocześnie, to eliminacja alternatywnych wyjaśnień jest niezbędna do ustalenia, która z możliwych przyczyn faktycznie wywołuje dane zjawisko. Np. niektórym badanym można dawać tonie z alkoholem, albo sam tonie, a niezależnie od tego połowę informować, że napój zawiera alkohol, bądź że go nie zawiera. Badając rzeczywisty poziom agresji w tych czterech grupach można się przekonać, czy agresję nasila faktyczne wypicie alkoholu, czy samo przekonanie, że się wypiło. Eliminacja alternatywnych wyjaśnień to podstawowy - obok wspominanej już randomizacji - sposób realizowania kontroli badacza nad warunkami badania. Tak więc kontrola to tyle co zdolność badacza do określenia czynników wpływających na uzyskiwane w badaniu wyniki - albo przez ich wskazanie, albo przez zablokowanie działania innych.

Dotychczas opisane badania Dolińskiego i Nawrata były eksperymentami naturalnymi, w których manipulacja zmienną niezależną i pomiar zależnej odbywa się w zwyczajnym, naturalnym otoczeniu osoby badanej, choć zwykle jest ono lekko zmodyfikowane na potrzeby badania. Kolejne badanie miało natomiast charakter eksperymentu laboratoryjnego - całe odbyło się w sytuacji skonstruowanej przez badaczy w laboratorium. Nie dlatego, że opolscy kierowcy w końcu zaprzestali nagannego procederu parkowania w zabronionym miejscu, ale dlatego, że autorzy chcieli w ten sposób osiągnąć trzy następne cele. Pierwszym było polepszenie trafności zewnętrznej badań. Badanie jest trafne zewnętrznie wówczas, gdy jego wyniki można uogólniać na inne osoby i sytuacje niż faktycznie zbadane. Zatem wzrost trafności zewnętrznej osiąga się przez powtarzanie badań na odmiennych rodzajach osób badanych oraz z użyciem odmiennych manipulacji zmiennymi niezależnymi i różnorodnych sposobów pomiaru zmiennych zależnych. Mała trafność zewnętrzna jest częstym problemem badań laboratoryjnych z uwagi na to, że warunki laboratoryjne dość mocno odbiegają od tego, co dzieje się w przebiegu naturalnych interakcji społecznych. Dotychczas przedstawione badania nad huśtawką emocjonalną nie stwarzają takich kłopotów, ponieważ rozgrywały się dosłownie na ulicy. Jednak we wszystkich trzech zastosowano identyczny pomiar podatności na wpływ społeczny, czyli zmiennej zależnej – zawsze było to spełnianie prośby o wypełnienie studentce kwestionariusza. Stąd też w Eksperymencie 4 zastosowano zupełnie inny sposób pomiaru zmiennej zależnej, w inaczej skonstruowanych warunkach.

Osoby badane, którymi byli dla odmiany licealiści, proszono o udział w zbieraniu pieniędzy na ulicach Opola na rzecz dzieci z sierocińca. Uczestnikom zapowiedziano „badania nad różnymi umiejętnościami i zdolnościami” i podzielono losowo na trzy grupy. Jednej zapowiedziano udział w badaniu nad uczeniem się, gdzie za każdy błąd mieli otrzymać bolesne „kopnięcie” prądem elektrycznym. Drugiej zapowiedziano to samo, ale po pewnym czasie odwołano groźbę informując, że prowadzący badania profesor (Doliński) zmienił zdanie i że wezmą udział w innym badaniu, nad koordynacją wzrokowo-ruchową, gdzie z pewnością nie grozi im żadne rażenie prądem. Osoby z tej grupy zostały więc wprowadzane w stan ulgi. Wreszcie trzeciej grupie od początku zapowiadano badanie koordynacji wzrokowo-ruchowej. Jak przekonują dane z tabeli 1.3 (Eksperyment 4), badani w stanie ulgi znacznie częściej ulegali prośbie niż badani w stanie strachu (oczekujący na rażenie prądem) lub w stanie neutralnym (oczekujący na badanie koordynacji). Huśtawka emocjonalna okazała się raz jeszcze skuteczna - pomimo zmiany rodzaju osób badanych, zmiany manipulacji eksperymentalnej i zmiany sposobu pomiaru zmiennej zależnej.

Drugim celem tego eksperymentu było sprawdzenie trafności zastosowanej manipulacji, które zwykle polega na zbadaniu, czy wywołuje ona zamierzony przez badacza stan lub proces psychiczny. Kluczowym elementem huśtawki jest strach. Jeżeli zastosowane manipulacje wywoływały zamierzone przez autorów stany, to osoby oczekujące na wstrząsy elektryczne powinny być najbardziej zastraszone, osoby oczekujące na pomiar koordynacji powinny być najmniej zalęknione, zaś średnio zalęknione powinny być osoby, u których oczekiwanie zmieniło się z jednego na drugie (warunki ulgi). Oczekujący na badanie licealiści wypełniali kwestionariusz mierzący natężenie aktualnie przeżywanego lęku. Wskaźniki lęku w trzech porównywanych grupach okazały się dokładnie zgodne z przewidywaniami.

Trzecim celem tego eksperymentu było poszukiwanie moderatorów zależności między huśtawką emocjonalną a wzrostem podatności na wpływy społeczne. Moderator jakiejś zależności to czynnik, który decyduje ojej występowaniu lub nie. Całkiem rozsądne jest np. przypuszczenie, że moderatorem wpływu ulgi na podatność na wpływ społeczny w pierwszych trzech eksperymentach było poczucie winy. Uczestnicy tych badań dopuścili się jakiegoś wykroczenia (w niewłaściwym miejscu przechodzili przez ulicę lub parkowali samochód) i możliwe, że właśnie dlatego przeżywana przez nich ulga nasilała podatność na cudze prośby (jak przekonamy się w rozdziale 9.2.3 tej książki, poczucie winy nasila skłonność do pomagania innym). Stąd też Doliński i Nawrat zaprosili do badań licealistów, którzy niczego nie przeskrobali, przynajmniej tuż przed usłyszeniem skierowanej do nich prośby.

Gdyby poczucie winy odgrywało rolę moderatora rozważanej tu zależności, huśtawka emocjonalna powinna zaniknąć w tym badaniu. W rzeczywistości działała nadal, co sugeruje, że poczucie winy nie jest warunkiem występowania tego zjawiska.

Poszukiwanie moderatorów jest ważnym elementem programów badawczych, ponieważ oznacza ono poszukiwanie granic, w jakich prawidłowości psychologiczne obowiązują, a poznanie tych granic jest równie ważne jak poznanie samych prawidłowości. Uprzednio wspomniana zależność lubienia innej osoby od jej podobieństwa do nas samych przestaje obowiązywać przy maksymalnych stopniach podobieństwa. Samo natężenie podobieństwa jest więc moderatorem zależności podobieństwo-lubienie. Częstym moderatorem zależności omawianych w tej książce jest płeć. Jak przekonamy się np. w rozdziale 10, czynnikiem często wywołującym agresję jest prowokacja, jednak związek prowokacja-agresja jest znacznie silniejszy u mężczyzn niż u kobiet, czyli płeć jest moderatorem zależności prowokacja-agresja. Warto dodać, że płeć nie jest moderatorem huśtawki emocjonalnej - występuje ona z jednakową siłą i u mężczyzn, i u kobiet.

Kolejnym i w pewnym sensie najważniejszym etapem programu badawczego jest poszukiwanie mediatorów badanej zależności. Mediator (pośrednik) to tyle, co proces lub stan psychiczny pośredniczący między zmienną niezależną (przyczyną), a zmienną zależną (skutkiem). Znaleźć mediator jakiejś zależności to tyle, co odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ona występuje, podczas gdy znaleźć moderator to tyle, co odpowiedzieć na pytanie, kiedy (w jakich warunkach) ona występuje. Znalezienie mediatora jakiejś zależności jest więc równoznaczne z empirycznym dowodem na wyjaśnienie tej zależności. A ponieważ wyjaśnianie jest najważniejszą funkcją teorii, poszukiwanie mediatorów można uważać za najważniejszy element programu badawczego. Moderatory i mediatory identyfikuje się za pomocą odmiennych, precyzyjnie określonych metod statystycznej analizy danych (Baron, Kenny, 1986).

Dlaczego nagłe wycofanie zagrożenia wywołuje wzrost podatności na wpływ społeczny? Zważmy, że cztery dotąd omówione eksperymenty nie pozwalają udzielić odpowiedzi na to pytanie, choć pozwalają wykluczyć niektóre możliwości. Doliński i Nawrat postawili hipotezę, że powodem takiego działania ulgi jest swoista bezmyślność, w jaką człowiek popada w tym stanie. Po nagłym ustąpieniu zagrożenia człowiek tak jeszcze pochłonięty jest myśleniem o przeszłości („ale mi się ugięły kolana”) i o tym, co mogłoby się stać („a co by było, gdyby mnie jednak złapali”), że brak mu zasobów operacyjnych umysłu, by w przemyślany sposób przetwarzać aktualnie dochodzące doń informacje. W konsekwencji, przetwarzanie informacji staje się bezrefleksyjne i człowiek łatwiej ulega pojawiającym się prośbom, czy naciskom ze strony innych.

Aby sprawdzić to rozumowanie, autorzy zaaranżowali jeszcze jeden eksperyment, w którym elegancko ubrana para studentów zbierała pieniądze w kweście ulicznej na rzecz dzieci upośledzonych. Studenci podchodzili do co dziesiątego samotnego przechodnia i potrząsając puszką, mówili: „Przepraszam pana. Zbieramy pieniądze. Czy mógłby nam pan dać trochę pieniędzy?” - były to warunki „tylko prośba”. W warunkach uzasadnienia rzeczywistego kwestujący dodawali: „Jesteśmy z organizacji Studenci dla Dzieci Upośledzonych. Czy mógłby pan włączyć się do naszej akcji, bo chcemy zebrać tak dużo pieniędzy jak to możliwe, aby pokryć koszt wakacyjnego obozu dla kilkorga dzieci upośledzonych umysłowo?”. Wreszcie w warunkach uzasadnienia pozornego (wypowiedzi w formie uzasadnienia, lecz nieprzedstawiającej żadnych argumentów) kwestujący mówili: „Czy mógłby nam pan dać trochę pieniędzy, ponieważ chcemy zebrać tak dużo pieniędzy, jak to tylko możliwe?”. Autorzy zakładali, że w normalnych warunkach ludzie będą dostrzegać pozorność uzasadnienia i dawać pieniądze równie rzadko, jak w warunkach braku uzasadnienia. Natomiast w warunkach „bezmyślności” wywołanej ulgą (ponownie policyjny gwizdek w odniesieniu do osób nieprawidłowo przechodzących ulicę) nie będą w stanie precyzyjnie przetworzyć tej informacji i zareagują na uzasadnienie pozorne w taki sam sposób jak na rzeczywiste. Wyniki przedstawione u dołu tabeli 1.3 dokładnie potwierdziły te przewidywania. Powodem (mediatorem) wzrostu podatności na wpływy społeczne w sytuacji ulgi jest więc zapewne swoista „bezmyślność”, czyli brak operacyjnych zasobów umysłu, które są niezbędne do obrony przed naciskiem innych.

„Powtarzanie jest matką wiedzy” - powiada znana maksyma, nawiązująca do losu średniowiecznych żaków, którzy uczyli się łaciny, chóralnie powtarzając za magistrem zdania w tym języku. Konkludując dotychczasowe rozważania powiemy, że powtarzanie jest także matką wiedzy psychologicznej i zasadą budowania programów badawczych, tyle że nie jest to powtarzanie mechaniczne, ale ciąg systematycznie i częściowo modyfikowanych badań. Pewne elementy dokładnie się powtarzają, inne zaś są celowo zmieniane. Służy to co najmniej siedmiu następującym celom: (1) replikacji podstawowego efektu, (2) sprawdzaniu skuteczności manipulacji, (3) polepszaniu trafności wewnętrznej, (4) polepszaniu trafności zewnętrznej, (5) eliminacji alternatywnych wyjaśnień, (6) poszukiwaniu moderatorów efektu oraz (7) poszukiwanie mediatorów efektu. Współczesna psychologia akceptuje jako rzeczywiste tylko prawidłowości wielokrotnie uzyskiwane w programach badań, w których zrealizowano przynajmniej większość wymienionych celów.

 

1.4. POZOSTAŁE METODY BADAWCZE

 

Eksperyment stanowi najważniejszą i modelową (najbliższą ideału) metodą badawczą większości dziedzin psychologii społecznej, ale nie jest on wolny od istotnych ograniczeń. Oczywiste, że przyczynami pewnych zjawisk nie można manipulować, gdyż wiążą się one z cechami człowieka mało podatnymi na radykalne zmiany. Jeżeli np. interesuje nas problem, jak płeć czy inteligencja decydują o uleganiu wpływom społecznym, wszystko co możemy zrobić, to zblokować osoby badane w grupy według płci czy stopnia inteligencji, poddać je próbie wpływu i porównać różne grupy pod względem uległości. Nie możemy jednak (na szczęście!) manipulować ani płcią człowieka, ani jego inteligencją. W innych przypadkach manipulacje są teoretycznie możliwe, ale niewykonalne z powodów etycznych lub technicznych. Np. badając, jak podatność na wpływ społeczny zależy od samooceny osoby poddanej próbie wpływu, możemy skutecznie manipulować samooceną badanego, dostarczając mu informacji o tym, że dobrze lub źle wypadł w ważnym teście wypełnianym trzy dni wcześniej. Jednak dostarczanie negatywnej informacji zwrotnej może być nieetyczne, gdyż pogarsza dobrostan badanego. Można temu przeciwdziałać, starannie odkłamując po badaniu podane w nim informacje, choć nie wszyscy uważają, że to załatwia sprawę. Stąd też psychologia społeczna stosuje szeroki wachlarz metod uzupełniających eksperyment. Najważniejsze z nich to obserwacja, różnego rodzaju badania korelacyjne oraz modele zwierzęce i komputerowe.

 

1.4.1. Obserwacja

 

Obserwacja to zapis i jakaś kategoryzacja ludzkich zachowań (lub ich śladów) bez prób wpływania na ich przebieg. Metoda ta jest dosyć prosta w stosowaniu, nie wymaga od badacza szczególnie rozbudowanej wiedzy o tym, co chce badać (w przeciwieństwie do eksperymentu, gdzie badacz musi mieć hipotezy na temat przyczyn badanego zjawiska, by móc nimi manipulować) i ma wiele odmian. Jedna z nich to obserwacja systematyczna. Jeżeli podejrzewasz, że nastrój zależy od pogody, możesz to sprawdzić wychodząc na ulicę i notując wyraz twarzy mijanych ludzi w dni pochmurne i pogodne. Wyraz twarzy przechodniów musisz skategoryzować, np. na trzy rodzaje: dobry, zły, neutralny. Jeżeli będziesz systematycznie obserwować przechodniów o różnych porach, w różnych dniach tygodnia i różnych miejscach miasta (aby wykluczyć zniekształcenie wyników przez fakt, że nastrój wielu osób jest lepszy rano niż wieczorem, w piątek niż w poniedziałek itd.), to zastosowałaś obserwację systematyczną.