Czaroprzestrzeń - Magdalena Bernat-Protaziuk - ebook

Czaroprzestrzeń ebook

Bernat-Protaziuk Magdalena

0,0
19,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.
Dowiedz się więcej.
Opis

„Czaroprzestrzeń” to zbiór poezji, w którym słowo staje się kluczem do odkrywania siebie, tych najbardziej intymnych, ukrytych głęboko w nas pokładów uczuć.

To przestrzeń stworzona z wyobrażeń, ale jednocześnie realnie bliska, pełna nasyconych barw i prawdziwych emocji. Autorka z pietyzmem i czułością przygląda się każdemu fragmentowi tej magicznej przestrzeni, bawiąc się bogactwem języka i konwencjami.

Z pasją i subtelnością zaprasza nas do swojej „Czaroprzestrzeni” pełnej miłości, przyjaźni, nieuchronnych rozstań i samotności.

Tomik wydany nakładem wydawnictwa Nie powiem, Hm... zajmuje się dystrybucją.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 13

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Czaroprzestrzeń

© Magdalena Bernat-Protaziuk

© for the Polish edition by Wydawnictwo Hm…

All rights reserved

Wszystkie prawa zastrzeżone

Kopiowanie, reprodukcja lub odczyt jakiegokolwiek

fragmentu tej książki w środkach masowego przekazu

wymaga pisemnej zgody twórców

Redakcja/korekta: Dorota Lińska-Złoch

Projekt okładki: E.Raj

Oprawa graficzna: E.Raj

Skład: Marcin Halski

ISBN E-book: 978-83-68177-61-9

Wydanie pierwsze

Wojkowice 2025

Wydawnictwo Nie powiem

Email: [email protected]

Telefon: 518833244

Adres: ul. Sobieskiego 225/9, 42-580 Wojkowice

www.niepowiem.com.pl 

Czaroprzestrzeń

Wyśpiewam kwiaty twych myśli

pełnym siebie marzeniom,

tym trawom ścielącym się miękko,

otwartym na oścież cieniom.

Mgłą mleczną oczu maślanych

popłynę ku tobie nieśpiesznie.

Ty uchwyć ją ciepłem błękitu,

rozkołysz lasem, pieść deszczem.

Wysuszę skrzydła motylom,

co w brzuchu mają schronienie,

niech nas łaskoczą do woli,

uniosą szmer drżeń nad ziemię.

Wtórować będę szczygłowi,

co zaspał i dopiero stroi.

Wyśpiewam nam czaroprzestrzeń

zwyczajnym spleceniem dłoni.

Rozprawa

Wypowiadam mą miłość

za porozumieniem stron,

wnoszę o rozpatrzenie

mojej osoby osobno.

Przyznaję się do miłości na zabój.

Jako okoliczność łagodzącą proszę uwzględnić

mą szczerą naiwność.

Co dzień od nowa działałam z pobudek najczulszych,

zostawiając niezatarte ślady ust i łupieżcze odciski palców

na jego ciele.

Najwyższy Sądzie Uczuć Najgłębszych

– proszę o łagodny wymiar samotności.

Bota(w)nika

Nastręczą nastroju nasturcje,

nazłocą się w oczach nawłocie,

na samą myśl ciepłą o tobie

stokrotek rozkwiecą się krocie.

Wyrosnę przed tobą topolą,

dam cienia ci odrobinę,

byś mógł na jawie śnić błogo,

melisą i rozmarynem.

Rozmarzę cię w sobie marzanną,

przykryję bławatów włosem,

kosaćce cię rozkochają

zapachem i moim głosem.

Ust szczodrych ciepłą wilgocią,

utulę cię tulipanem,

spadzią ci stanę się słodką

i drogocennym szafranem.

Przystroję się żywą zielenią,