Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Fraszki, pieśni i treny Jana Kochanowskiego zaliczane są do najwybitniejszych dzieł renesansu europejskiego. W literaturze polskiej utwory Kochanowskiego odegrały szczególną rolę, przyczyniając się do rozwoju i maturacji polskiego języka literackiego. Dzieło Kochanowskiego zachwyca nas zarówno językiem, jak i głębią spojrzenia na ludzkie sprawy i ludzką naturę; wrażliwością, poczuciem humoru, a jednocześnie wielką mądrością, która w iście renesansowym stylu potrafi łączyć różnorodne inspiracje filozoficzne. Ten piękny tom zawiera kompletny wybór fraszek, pieśni i trenów Jana Kochanowskiego, a także Pieśń świętojańską o Sobótce. Utwory zostały ułożone w rozdziały i opatrzone przypisami, stworzonymi z myślą o młodzieży szkolnej.
Lektura szkolna
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 197
Rok wydania: 2025
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Wstęp
Uznawany za najwybitniejszego poetę polskiego renesansu, a także jednego z najważniejszych twórców literatury europejskiej tego okresu, Jan Kochanowski przychodzi na świat w 1530 roku w Sycynie pod Radomiem, w rodzinie szlacheckiej. Szlacheckie pochodzenie stwarza młodemu Janowi możliwość kształcenia się na najlepszych uczelniach. W wieku lat czternastu podejmuje więc naukę na uniwersytecie krakowskim, studia kontynuuje w Królewcu, po czym wyjeżdża do Włoch, gdzie na uniwersytecie w Padwie – będącym wówczas jednym z głównych ośrodków humanizmu w Europie – spotka się z najważniejszymi przedstawicielami myśli renesansowej.
Lata uniwersyteckie zapewniły młodemu Janowi przede wszystkim porządne wykształcenie filologiczne, umożli-wiające mu pracę w kancelarii królewskiej bądź w służbie dyplomatycznej. Dlatego po powrocie do Polski w 1559 roku, wstępuje na służbę królewską jako sekretarz Zygmunta II Augusta, co daje mu sposobność obserwowania dworskiego życia i uczestniczenia w życiu politycznym kraju. Próbuje także krótkiej kariery kościelnej, nie przyjmując bynajmniej święceń kapłańskich, by ostatecznie wycofać się z życia publicznego i osiąść w swoim majątku w Czarnolesie pod Radomiem.
W 1575 roku poślubia Dorotę Podlodowską, córkę zamożnego mieszczanina z Lublina, która rodzi mu siedmioro dzieci, z których nie wszystkie dożywają dorosłości. W 1579 roku umiera ukochana córka poety – Urszula. Tragedia ta staje się dlań inspiracją do napisania Trenów, jednego z najbardziej osobistych i poruszających cykli poetyckich w polskiej literaturze. W Czarnolesie prowadzi Kochanowski życie spokojne, gościnne; zaangażowane w sprawy lokalnej społeczności. To tam, w spokoju wiejskiego życia, powstają najsłynniejsze dzieła poety.
Twórczość Kochanowskiego na tle epoki renesansu to połączenie tradycji antycznej z rodzimą kulturą polską. Renesans ze swoim naczelnym hasłem: Homo sum, humani nihil a me alienum puto (Jestem człowiekiem, nic co ludzkie nie jest mi obce) był okresem buntu przeciwko ideologii średniowiecza, powrotu do źródeł literatury i filozofii starożytnej i promowania humanizmu, który podkreślał wartość człowieka, jego rozum i akt tworzenia. Kochanowski, poprzez swoje utwory, wprowadził do literatury polskiej nowe formy i tematy, łącząc je z refleksją nad ludzkim życiem i miłością do ojczyzny.
Zawarte w naszym zbiorze fraszki, pieśni i treny to obok dramatu Odprawa posłów greckich i przekładu Psalmów najsławniejsze utwory Jana z Czarnolasu.
Fraszki to zbiór krótkich, często zabawnych wierszy, komentujących życie codzienne, ludzkie słabostki, miłość i politykę. W starożytności podobne formy nazywano epigramami – krótkimi, dowcipnymi utworami z zaskakującą puentą. Kochanowski, adaptując ten gatunek, nadał mu polskiego kolorytu, tworząc fraszki – wiersze lekkie i humorystyczne, ale i pełne głębokich refleksji.
Pieśni Kochanowskiego to utwory utrzymane w poważniejszym tonie. Ich korzenie również sięgają starożytnej Grecji i Rzymu, gdzie były formą liryczną, przeznaczoną do śpiewania, często o charakterze refleksyjnym lub celebracyjnym. Poruszając tematy filozoficzne, patriotyczne i miłosne, Kochanowski realizuje w swoich Pieśniach ideę carpe diem, zachęcając czytelnika do tego, by cieszył się chwilą i życiem, przy jednoczesnym nawiązaniu do tradycji antycznych.
Treny to cykl 19 elegii, które, jak wspomnieliśmy wcześniej, napisał Kochanowski po śmierci swojej córki Urszuli. Głęboko osobiste, przepełnione bólem i smutkiem utwory podejmują kwestie związane z przemijaniem, sensem życia i śmierci. Geneza trenów sięga starożytnych pieśni żałobnych, tzw. threnos, które śpiewano na pogrzebach. Kochanowski jako pierwszy stworzył w literaturze polskiej dzieło, w którym żałoba osobista staje się uniwersalną refleksją nad ludzkim losem.
Kochanowski umiera w 1584 roku w Lublinie, najprawdopodobniej w wyniku choroby. Nazywany jest „ojcem poezji polskiej” nie bez powodu – jego twórczość określiła kierunek, w którym zmierzała polska literatura przez kolejne wieki, wprowadzając nowe formy, tematy, a także kładąc fundament pod rozwój języka literackiego. Jego dzieła, choć zakorzenione w renesansowych ideałach, pozostają uniwersalne i nadal fascynują współczesnych czytelników.
Po przedwczesnej śmierci poety, jego przyjaciel, drukarz krakowski, Jan Januszowski zebraną twórczość Kochanowskiego udostępnił w 1585 roku w tomie zatytułowanym Jan Kochanowski. Zapoczątkował on wydania zbiorowe, z których najcenniejsze ujrzało światło dzienne w roku 1884 – na pamiątkę trzechsetlecia śmierci poety. To na tych właśnie wydaniach oparliśmy i my poniższy zbiór.
FRASZKI
Fraszki tym książkom dzieją: kto się puści na nie
Uszczypliwym językiem, za fraszką nie stanie.
KSIĘGI PIERWSZE
1. DO GOŚCIA
Jesli darmo masz te książki,
A spełna w wacku[1] pieniążki,
Chwalę twą rzecz, gościu-bracie,
Bo nie przydziesz ku utracie;
Ale jesliś dał co z taszki[2],
Nie kupiłeś, jedno[3] fraszki.
2. NA SWOJE KSIĘGI
Nie dbają moje papiery
O przeważne[4] bohatery;
Nic u nich Mars[5], chocia srogi,
I Achilles[6] prędkonogi;
Ale śmiechy, ale żarty
Zwykły zbierać moje karty.
Pieśni, tańce i biesiady
Schadzają się do nich rady[7].
Statek[8] tych czasów nie płaci[9],
Pracą człowiek prózno traci.
Przy fraszkach mi wżdy[10] naleją,
A to wniwecz, co się śmieją.
3. O ŻYWOCIE LUDZKIM
Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
Prózno tu człowiek ma co mieć na pieczy.
Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
Wszystko to minie jako polna trawa;
Naśmiawszy się nam i naszym porządkom,
Wemkną nas w mieszek[11], jako czynią łątkom[12].
4. Z ANAKREONTA[13]
Ja chcę śpiewać krwawe boje,
Łuki, strzały, miecze, zbroje;
Moja lutnia – Kupidyna,
Pięknej Afrodyty syna.
Jużem był porwał bardony[14]
I nawiązał nowe strony[15];
Jużem śpiewał Meryjona
I prędkiego Sarpedona[16];
Lutnia swym zwyczajem g’woli
O miłości śpiewać woli.
Bóg was żegnaj, krwawe boje,
Nie lubią was strony moje.
5. O HANNIE
Serce mi zbiegło, a nie wiem inaczej,
Jedno do Hanny, tam bywa naraczej[17].
Tom był zakazał, by nie przyjmowała
W dom tego zbiega, owszem, wypychała.
Pójdę go szukać, lecz się i sam boję
Tam zostać. Wenus, powiedz radę swoje!
PRZYPISY
[1] wacek – mieszek, sakiewka.
[2] taszka – sakiewka, sakwa.
[3] jedno – tylko.
[4] przeważne – bardzo ważne.
[5] Mars – rzymski bóg wojny.
[6] Achilles – bohater Iliady Homera.
[7] rady – chętnie, z radością.
[8] statek – stateczność.
[9] nie płaci – nie opłaca się.
[10] wżdy – zawsze.
[11] – włożą nas do worka.
[12] łątka – lalka, kukiełka, marionetka.
[13] Anakreont – grecki poeta liryczny, żyjący w VI wieku p.n.e.
[14] bardon – dawny strunowy instrument muzyczny podobny do lutni, liry i mandoliny.
[15] strona – struna.
[16] Meryjon, Sarpedon – bohaterowie Iliady Homera.
[17] naraczej – najchętniej.