Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Selma Lagerlöf to pierwsza kobieta, która w 1909 r. otrzymała Literacką Nagrodę Nobla. Książka jest historią osobistą i społeczną pisarki. To też fantastyczna podróż do Szwecji z przełomu XIX i XX wieku i narodzin feminizmu w tym kraju.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 505
Rok wydania: 2022
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
„Spojrzenie odwiedzającego napotyka portyk z pięcioma kolumnami, w całej okolicy nie znajdziecie nic podobnego”. W listopadzie 1923 roku Mårbacka lśni nowością, minionego lata Selma kupiła swoje pierwsze auto, czteroosobowego hupmobile’a.
Selma w kostiumie podróżnym i ultranowoczesnym kapeluszu z łabędzim puchem. Fotografię wykonano w 1901 roku w atelier Arona Jonasona przy Södra Hamngatan w Göteborgu.
Selma Lagerlöf wielokrotnie opowiadała o tym, jak to już jako mała dziewczynka wiedziała, że zostanie pisarką. W Ett barns memoarer (Wspomnienia dziecka) wyraża życzenie: będzie „dorosła i mądra, uczona, potężna i bogata”, świadoma, że wszystko się spełni. Ma ugruntowane poczucie własnej wartości, już będąc nastolatką, a potem w kolejnych latach, wypowiada się na temat swojej szczęśliwej gwiazdy. Opisuje także przeszkody. Głównie ówczesne nastawienie do kobiet.
Selma Lagerlöf urodziła się w 1858 roku, kiedy niezamężne kobiety mogły starać się o uznanie ich za pełnoletnie. W ciągu jej życia jedna po drugiej pojawiały się reformy umożliwiające spełnianie marzeń, które, gdy była dzieckiem, musiały wszystkim wydawać się nieprawdopodobne. Stała się bezdyskusyjnie najsławniejszą szwedzką pisarką. W wielu aspektach była również najnowocześniejszą pisarką w Szwecji. Jej wyczucie trendów i przewartościowań objawiło się już w debiucie, którego literacki styl otworzył nową epokę. W 1901 roku udał jej się zamysł napisania nowoczesnego eposu narodowego, wkrótce została najzamożniejszą pisarką zawodową w Szwecji. Pięć lat później odnowiła szwedzki język i edukację za pomocą elementarza Cudowna podróż. Wyniki sprzedaży sięgnęły szczytu, wychodząc poza wszelkie literackie trendy. Osiągnęła sukces zarówno jako najczęściej nagradzana pisarka o wysokiej pozycji w establishmencie, jak i sukces rynkowy. W 1909 roku jako pierwsza Szwedka i pierwsza kobieta otrzymała literacką Nagrodę Nobla. W 1914 została pierwszą kobietą członkinią Akademii Szwedzkiej. Ta książka opowiada o społecznej historii tego wybitnego pisarskiego życia.
Fotografie w książce przedstawiają miejsca i zdarzenia będące tłem twórczości Selmy Lagerlöf. Są również materialnymi przykładami tego, jak dzięki niezwykłym sukcesom stała się celebrytką i jak świadomie promowała siebie i swoje pisarstwo.
Uppsala w marcu 2018
Anna Nordlund
W sobotę 16 marca po Östra Ämtervik i po całym świecie rozchodzi się wiadomość o śmierci Selmy Lagerlöf.
Złote medale Selmy Lagerlöf są własnością Gildii Fryksdalen, przechowuje się je w sejfie bankowym w Sunne.
Słońce wzeszło nad horyzont doliny Fryksdalen. Śnieg się iskrzy. W nocy panował siarczysty mróz, teraz skrzypi pod trzewikami gosposi Edit, którą wysłano do inspektora Kajlanda z zawiadomieniem, że panienka umarła o godzinie 7.25. W tych dniach wiadomość numer jeden to zawieszenie broni w wojnie zimowej i fala uchodźców z Przesmyku Karelskiego. Selma Lagerlöf zasnęła na wieki, zastanawiając się, czy nastąpi pokój, mając nadzieję, że Finlandia uniknie sowieckiej okupacji. Zaledwie tydzień wcześniej, siedząc w ciepłym i przytulnym pokoju w Mårbacce, po raz ostatni słuchała wieści o wojnie nadawanych z radioodbiornika marki Funken, dotyczyły udanej obrony Finów.
Od osiemdziesiątych drugich urodzin 20 listopada była u niej siostra Gerda – w ostatnim okresie życia Selmy umilały sobie czas wieczornymi przejażdżkami po Fryken ogrzanym, wygodnym volvem PV 56, zakupionym poprzedniego lata w Sunne.
Do samego końca przychodziły listy i dzwoniły telefony od ludzi w finansowej i duchowej potrzebie oraz od tych, którzy mieli nadzieję, że Selma Lagerlöf urzeczywistni ich pomysły. Jej ostatni polityczny wkład to list skierowany do amerykańskich intelektualistów, w którym prosi o interwencję przeciwko próbom przejęcia Finlandii przez władze radzieckie. Narodową zbiórkę na rzecz Finlandii w styczniu zasiliła, z braku gotówki, złotymi medalami. Jednym z nich był medal noblowski z 1909 roku. Drugim – wielki złoty medal Akademii Szwedzkiej z 1904 roku. Wartość złota wyceniono na dwanaście i pół tysiąca koron (dzisiejsza wartość to około trzystu tysięcy koron). Zanim przetopiono medale, wykupiła je Gildia Fryksdalen. Zirytowało Selmę, że panowie nie potrafili zasilić zbiórki dla Finlandii niczym poza pieniędzmi z jej medali.
Selma Lagerlöf była w pełni świadoma aż do piątku 8 marca, kiedy dostała wylewu. Gerda natychmiast napisała do partnerki Selmy Valborg Olander, od tej pory razem czuwały przy łóżku chorej.
O godzinie ósmej inspektor Kajland wciąga flagę Mårbaki do połowy masztu, a wiadomość o śmierci Selmy Lagerlöf rozchodzi się po Östra Ämtervik i po całym świecie. Pisarka leży w salonie na piętrze, który przekształciła w pokój pamięci po ukochanej Sophie, są tam meble przyjaciółki i jej portret. Niebawem flagi w całej okolicy powiewają z połowy masztów, a ganki przystraja się żałobnymi gałązkami świerków. Ciało zmarłej jeszcze przez kilka dni pozostaje na posłaniu, następnie zostanie złożone w otwartej białej trumnie ustawionej w jej pięknym gabinecie, w skrzyżowanych dłoniach czerwona róża od Valborg.
W radiu południowa audycja Echo dnia kończy się ludowym hymnem Ack Värmeland, du sköna (O, piękna Värmlandio). Redakcja przesuwa pozycje ramówki, by zrobić miejsce na audycję wspomnieniową. Przez całe popołudnie do Mårbaki zjeżdżają dziennikarze i fotografowie, by raportować z pogrążonej w żałobie okolicy. Tego samego dnia popołudniowe gazety publikują portrety zmarłej spisane przez najbardziej uznanych badaczy literatury. Można w nich przeczytać, że twórczość Selmy Lagerlöf nigdy się nie zestarzała oraz że ta uniwersalność stanowi o jej wartości. Porównuje się ją do wielkich eposów ludowych, do dzieł Homera i islandzkich baśni. Piszą, że jej bohaterowie staną się nieśmiertelni, przy życiu utrzymywać ich będą czytelnicy na całym świecie. Zakończyła się długa i wybitna kariera pisarska, możliwa dzięki niezłomnej walce o prawa kobiet. Selma Lagerlöf była przekonana o tym, że pisze dla przyszłości, by stworzyć więź z przeszłością. Dotyczyło to również jej osobistej historii, zakorzenionej w dziewiętnastowiecznym patriarchacie i jej dążeniu do wolności. Za jej życia warunki kobiet radykalnie się poprawiły dzięki kilku politycznym reformom i zmianie sposobu myślenia.
Wieść o śmierci ciotki dociera przez radio do siostrzeńca Ivara Ahlgrena w Szanghaju. Fotografia z 1941 roku przedstawia go wraz z żoną Annie, synem Gustavem i córką Julią na podwórzu koszar, gdzie mieszkali.
Przedwiośnie w Mårbacce pod koniec lat trzydziestych, widok na pola z głównego wejścia domu.
Louise Lagerlöf w wieku 43 lat otoczona dziećmi, rok 1872. Daniel, 22 lata, studiuje w Uppsali, Johan, 18 lat, jest uczniem szkoły w Karlstadzie, Anna 18 lat, Selma 14 i Gerda 10 mieszkają w domu.
Selma sfotografowana w wieku dziewięciu lat podczas wizyty u krewnych Afzeliusów w Sztokholmie. Dziewczynka obok to kuzynka Elina Afzelius.
Pisarze nie zwykli w literackiej formie odtwarzać atmosfery domu rodzinnego, która towarzyszyła ich narodzinom i wydarzeniom tuż po nich. Ale gdy Selma Lagerlöf miała skończyć pięćdziesiąt lat, napisała o tym, jak urodziła się w Mårbacce, w silnej kobiecej tradycji wiary w cuda i magię. W owych czasach dzieci przychodziły na świat w domu, stanowiło to naturalną część życia i śmierci, i łączyło się z obawą o życie dziecka i matki:
Łatwo sobie wyobrazić, jaki niepokój panował dwudziestego listopada roku 1858 w starym dworze Morbaka. Owego to dnia o późnej godzinie wieczornej przyszło tam na świat dziecię, a podobny fakt wywołuje zamęt i poruszenie nawet w takim domu, w którym zazwyczaj panuje spokój i równowaga. (WA7)1
Staruszka z sąsiedztwa, ciotka Wennervik, nie potrafi uzbroić się w cierpliwość, przychodzi w ciemny wieczór, by dowiedzieć się, jak poszło. Przyjmuje ją szwagierka, stara pani Lagerlöf, przez całe życie mieszkająca w pokoiku w majątku Mårbacka. Po tym jak jej syn, porucznik Lagerlöf, oznajmił, „że najgorsze chwile minęły i że dziecko się urodziło” (WA7), zapanował spokój. Ogień trzaska, wkrótce zaczyna pachnieć kawą. „Ciotka dowiedziała się, że najmłodsze wnuczę jej starej przyjaciółki jest dziewczynką. I oto dwie staruszki, które stanęły już u kresu życia, rozpoczęły gawędę o tym, jak to kiedyś dziać się będzie dziecinie, która dopiero to życie rozpoczęła”. (WA8)
PRZEPOWIEDNIA
Två spådomar (Dwie przepowiednie) to pierwszy z wielu tekstów Selmy Lagerlöf o jej dzieciństwie, naświetla w nim przesłanki swojego pisarstwa. Silne motywacje dziewczynki opisuje z lekką ironią. Dla pisarki owe motywacje stanowią źródło sukcesów, lecz w opisach momentów z dzieciństwa podane są jako na przemian godne współczucia, śmieszne i zarozumiałe.
Stara pani Lagerlöf prosi, by ciotka Wennervik powróżyła nowo narodzonej dziewczynce, staruszki wahają się jednak, widząc dziwne karty wykładane przez ciotkę. Pierwsze, co widzi, to chorowitość i „że nigdy nie będzie zupełnie zdrowa”. (WA9)
Dom rodzinny, jakim zapamiętała go Selma Lagerlöf, na idyllicznym obrazie z 1903 roku pędzla stryja Christoffera Wallrotha. Obraz wisiał w jej domu w Falun.
Widok nieopodal Mårbaki na Östra Ämtervik i jezioro Fryken. Zdjęcie wykonane pod koniec dziewiętnastego wieku: „pogodny spokój beztroskich dni, oraz piękny krajobraz z rozległemi jeziorami i wzgórzami, błękitniejącemi w dali”. (WA, 14)
Selma Lagerlöf urodziła się z wadą biodra, prawdopodobnie dysplazją stawu biodrowego. Od lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku bada się je u wszystkich noworodków, nastawienie nie stanowi problemu. Ale nieleczona dysplazja może prowadzić do tego, że jedna noga będzie nieco krótsza od drugiej. Fakt, że utykała, przez co była mniej ruchliwa i niezbyt atrakcyjna, podkreślano jako powód, dla którego została pisarką. To oczywiście duże uproszczenie. Oczekiwania starej pani Lagerlöf stoją w kontraście do pełnego sukcesów życia, jakie czeka nowo narodzoną dziewczynkę: „To słabowite dziecko będzie więc zapewne wiodło ciche życie, a to zawsze najlepiej”. (WA9) Pani Wennervik odpowiada: „Częste i długie podróże czekają to dziewczę. […] Będzie wiele razy przenosić się z miejsca na miejsce i zmieniać dom”. (WA9) Nie ucieszyło pani Lagerlöf „to bynajmniej, że jej wnuczka ma wędrować po świecie, ale próbowała tłómaczyć to sobie w ten sposób: »Ponieważ będzie słabowita, więc będzie pewnie i uboga i czekają ją wędrówki od krewnych do krewnych. Niewesoły los tych, co nie mogą pracować i przynosić pożytku«”. (WA10)
W trakcie pisania Dwóch przepowiedni w 1908 roku Selma Lagerlöf odkupiła Mårbackę za pieniądze z twórczości, od lat utrzymywała nie tylko siebie, ale także matkę i ciotkę Lovisę. „»O to się nie obawiaj, siostro. Przez całe życie będzie pracowała i się trudziła«, odparła ciotka Wennervik po nowym obrachunku”. (WA10) Przerażona pani Lagerlöf wyobraża sobie, jak jej wnuczka będzie musiała pracować jako służąca. Jednak pozostaje przy nadziei, że będzie na tyle zdolna, by wszystko się ułożyło. Ciotka Wennervik zdusza w niej tę nadzieję: „Przez całe życie swe nie utka ani jednego płótna”. (WA10) Dziewczynka będzie natomiast pracować z książkami i papierem. Jedyne, co wówczas przychodzi pani Lagerlöf do głowy, to: „więc wyjdzie zapewne za mąż za ubogiego pastora, który będzie wędrował z jednej parafii do drugiej i nigdy nie zazna spokoju”. (WA10) Wówczas ciotka Wennervik wyjawia ostatnie rozczarowanie: „Nie wyjdzie nigdy za mąż”. (WA10) Ale będzie dobroduszna. Pani Lagerlöf nie chce wiedzieć więcej. „Zadowolona jestem, że będzie z niej porządny człowiek. Właściwie to jedno tylko należałoby wiedzieć”. (WA11)
Pisarka Selma Lagerlöf ironizuje i dystansuje się od przepowiedni, ale podkreśla też, że sławny i odnoszący sukcesy człowiek, wykonując swe życiowe zadanie, nie udaje kogoś lepszego od innych. W zakończeniu opowiadania uznana pisarka zwraca się do orientalnego wróżbity w Jerozolimie w 1900 roku, zadając mu jedyne pytanie, na które oczekuje odpowiedzi: czy uda jej się zostać naprawdę wielką pisarką. Wróżbita jest zaskoczony tym, co widzi na jej dłoniach: „Lady urodziła się pod bardzo dobrą gwiazdą”. (WA31) A Selma szepcze do starej ciotki Wennervik: „Tylko że przepowiednię wróża można inaczej rozumieć. Chciał powiedzieć, że ten, któremu w dojrzałym wieku spełniają się marzenia dzieciństwa, osiągnął szczęście starych mędrców i urodził się pod szczęśliwą gwiazdą”. (WA32)
RODZICE I GOSPODARSTWO
Kobieta w łożu połogowym w ten późny listopadowy wieczór to Louise Lagerlöf. Nowo narodzona dziewczynka jest jej trzecią córką i piątym dzieckiem. Najstarszy Daniel ma osiem lat. Najstarsza córka nie żyje. Syn Johan ma cztery lata, a mała Anna dwa.
Od dziewięciu lat Louise jest żoną Erika Gustafa Lagerlöfa. Pochodzi z przedsiębiorczej rodziny kupców z Filipstadu, jest najstarszą córką Carla i Johanny Wallrothów. Rodzice nieźle się trzymają, wspierają młodą rodzinę w Mårbacce, również finansowo. Carl Wallroth dorobił się na handlu z zamiarem podniesienia społecznego statusu rodziny, w okresie nastoletności trzech córek nabył przemysłowe gospodarstwo Gårdsjö w pobliżu Mårbaki – w Östra Ämtervik. W związku z tym mógł się tytułować przemysłowcem. Rodzina znalazła się w centrum zainteresowania towarzystwa z värmlandzkich dworów, dostrzeżono perspektywy wydania córek za innych okolicznych zamożnych kawalerów. Najstarsza córka Louise miała dwadzieścia dwa lata, gdy w 1849 roku poślubiła trzydziestodwuletniego porucznika Erika Gustafa Lagerlöfa, syna rachmistrza pułkowego Daniela Lagerlöfa i jego żony Lisy Mai, z domu Wennervik. Kiedy rodzi się Selma, Lisa Maja jest seniorką w Mårbacce, to pracowita i zaradna kobieta pochodząca z matriarchalnego rodu, który świetnie równoważył artystyczne dusze i artystyczną spuściznę mężczyzn. Również w twórczości Selmy Lagerlöf nosi imię Maja Lisa, jest żoną Liljecrony, jednego z rezydentów w Göście Berlingu.
Historię majątku Mårbacka, dzięki seniorce rodu i jej kontaktom z dawniejszymi pokoleniami, da się prześledzić aż do czasów Karola XI pod koniec siedemnastego wieku.
Selma Lagerlöf opowiada o pramatce, której udało się udobruchać widmo pastora, żeby przestało straszyć wokół Mårbaki, a ona w zamian miała oddać najstarszego syna na nauki duchowne. Gospodarstwo rolne Mårbacka stało się w 1720 roku mieszkaniem pastora, gdy Olof Morell został kaznodzieją. Opowieści o dawnych pokoleniach lokatorów majątku żyją dzięki starej pani Lagerlöf, jej córkom – ciotce Lovisie i ciotce Nanie oraz gospodyni Lisie Perhson, która służyła u starowinki. Po pastorze Olofie Morellu i jego żonie Cajsie Mårbacka przez cztery pokolenia przechodziła w spadku na córki. Mąż seniorki, Daniel Lagerlöf, był pierwszym, który nie został pastorem.
Gdy rodzi się Selma, jej dziadek Daniel Lagerlöf nie żyje od sześciu lat, od tylu też lat w Mårbacce mieszka młoda rodzina Lagerlöf wraz ze starowinką i ciotką Lovisą. Wcześniej mieli lokum w okazałym dworze dziadków ze strony matki – Gårdsjö. To tam w roku 1850 urodził się starszy brat Daniel i siostrzyczka Johanna Maria, która zmarła w 1854 w wieku trzech lat. Następnie, już w Mårbacce, urodzili się Johan w roku 1854 i Anna w 1856.
Porucznik Lagerlöf przejął dom rodzinny, zrezygnował z kariery oficera w pułku värmlandzkim w nadziei, że przejmie po ojcu cywilną posadę rachmistrza odpowiedzialnego za finanse urzędu przydziałowego. Przeżył rozczarowanie, gdy otrzymał niższe stanowisko ekonoma. Oznaczało to, że inwentaryzował zasoby pułku, między innymi pobierając odsetki. Obok wykonywania zadań urzędniczych prowadził gospodarstwo rolne w Mårbacce, przede wszystkim rozbudowując je i ulepszając – inwestycje, które w pierwszych szczęśliwych latach rodziny możliwe były dzięki fortunie i zaufaniu teścia.
Ojciec przebudowywał posiadłość ze swawolą i zadowoleniem, tak by ta przypominała dworek o wielkich oknach, z werandą, piecami kaflowymi i tapetami. Pracami wykonawczymi w domu zajmowały się zwyczajowo kobiety. W kuchni prym wiodły gospodyni i ciotka Lovisa. Matka rządziła w sypialni, gdzie wyrabiała domowe tekstylia. Babka zabawiała dzieci śpiewem i opowieściami, w szczególności najmłodszą wnuczkę, tę spokojną.
Rodzina Lagerlöf podczas urlopu w Strömstadzie. Selma siedzi między tatą, porucznikiem Lagerlöfem, a nianią Back-Kajsą. Starsza siostra Anna obok mamy Louise. Po lewej – niezidentyfikowana dziewczyna.
UTYKANIE I RAJSKI PTAK
Trudności z chodzeniem objawiają się, dopiero gdy dziecko ma około trzech lat. Sześćdziesięciotrzyletnia Lagerlöf pisze o tym tak: „niańka Back-Kajsa »zauważa ją« i z bezdusznej osoby staje się najczulszą przyjaciółką sparaliżowanego dziecka”. W ten sposób relacja między Back-Kajsą a małą Selmą staje się centralnym punktem na początku cyklu o Mårbacce, wspomnień z dzieciństwa, które ukazały się w trzech częściach i wieńczyły twórczość Selmy Lagerlöf.
Back-Kajsa nosi i ciągnie w wózku. Back-Kajsa karmi dżemem i ciastkami, rozpieszcza dziecko na wszelkie sposoby. Ale kilka miesięcy później, w sierpniu 1862 roku, rodzi się siostrzyczka, tym samym dla Selmy kończą się dni konfitur i wypieków. Uwaga członków rodziny skupia się na noworodku.
Kolejnego lata ma miejsce wydarzenie, które będzie decydujące dla przyszłej pisarki. Cała rodzina, poza babką i najmłodszym dzieckiem, jedzie do nadmorskiego kurortu Strömstad, aby wyleczyć wadę Selmy. Podróż z Mårbaki do Strömstadu trwa w owym czasie długo, ale górki na odcinku do Karlstadu pokonują cudownie szybko, uważa Selma. W opowiadaniu Strömstadsresan (Podróż do Strömstadu) z książki Mårbacka z 1922 roku Selma siedzi na koźle woźnicy obok ukochanej Back-Kajsy, szczęśliwa, że najmłodszą zostawili w domu i teraz znów będzie mieć niańkę tylko dla siebie. Dziewczynka widzi, że Back-Kajsa obawia się brawurowej jazdy i pyta: „Czy Back-Kajsa nie cieszy się, że jest tylko ze mną? Back-Kajsa nie cieszy się, że maleństwo nie jedzie z nami?”.
Rodzeństwo ma wielkie oczekiwania co do cudów, jakie ujrzą podczas wyprawy, która odbywa się w czasie żniw. W Karlstadzie rodzina przesiada się na statek, który przewiezie ich po rozszalałym od wiatru jeziorze Vänern, w wielkim mieście Göteborgu wszystkich nęcą sklepowe witryny. Punktem kulminacyjnym urlopu stanie się spotkanie z wypchanym rajskim ptakiem na żaglowcu o nazwie Jakob cumującym w przystani Strömstadu. Selma jako pierwsza dostaje się na pokład. Świat nagle staje w miejscu. Wydarza się cud inspiracji. Pomocnik kapitana bierze dziewczynkę za rękę i prowadzi ją pod pokład.
Wspięła się na krzesło, a z niego na stół. Tam usiadła obok rajskiego ptaka i podziwiała jego urodę. Strażnik kajuty stał obok, pokazywał jej długie, jasne skrzydła. Potem zauważył: „Popatrz, widać, że jest z raju. Nie ma stóp”.
Wybornie to pasowało do jej wyobrażenia o raju, że nie trzeba tam chodzić, można było sobie poradzić za pomocą dwóch skrzydeł, przyglądała się ptakowi w wielkim skupieniu.
Wtedy zjawia się reszta towarzystwa, robi się wielkie zamieszanie, gdy rozumieją, że mała Selma może chodzić. „Jacyż byli szczęśliwi! Spełniła się intencja podróży, kosztowne przedsięwzięcie się opłaciło. To dziecko nie będzie bezradną, nieszczęsną kaleką, tylko prawdziwym człowiekiem”.
Z pewnością nie tak wyglądała nauka chodzenia. Ale Selma faktycznie spotkała rajskiego ptaka podczas nadmorskiej podróży w 1863 roku, na szkunerze Jakob należącym do kapitana Erika Bergströma – to od niego rodzina Lagerlöf wynajęła niewielką posiadłość w Strömstadzie. Przez wszystkie lata, kiedy sama była właścicielką Mårbaki, Selma trzymała w ogrodzie pawia. Zresztą do dziś w Mårbacce są pawie. Rajski ptak o połyskujących skrzydłach i bez stóp stanowi w twórczości Selmy Lagerlöf symbol barwnego zaczarowania, artystycznego blasku, który złoci rzeczywistość i w ten sposób wzbogaca doświadczanie życia, takie, jakie jest w swej okazałości, ale i w udręce.
Obudziła się siła wyobraźni i inspiracji. Podróż do Strömstadu nauczyła ją także widzieć, napisze wiele lat później, podróż otworzyła jej oczy na wybitność w każdym najmniejszym człowieku obserwowanym oczami miłości. „To dzięki tej podróży wiedziała, jak wyglądali wszyscy jej najbliżsi, gdy byli jeszcze w sile wieku, gdy cieszyli się życiem”.
Obudzone siły twórcze czerpały pożywkę z kolejnych lat dzieciństwa w Mårbacce. Jednak wejście „widzącego oka” nieubłaganie oznaczało także nadchodzący kres beztroskiego dzieciństwa.
CZYTANIE, CZYTANIE, CZYTANIE
„Rok po podróży do Strömstadu małe dzieci w Mårbacce przeżyły wielki smutek. To wtedy umarła im babcia”. Tak rozpoczyna się rozdział następujący po Podróży do Strömstadu. To wariant początku opowiadania Święta noc, które Selma Lagerlöf napisała w 1904 roku. Miała wrażenie, że pieśni i baśnie wyniesiono z folwarku w trumnie razem z babcią. W to miejsce pojawiło się samodzielne czytanie.
Selma rozpoczęła nauczanie domowe w wieku około pięciu lat. Szkoła powszechna była obowiązkowa od 1842 roku, a nauczanie początkowe, dające podstawowe umiejętności czytania, wprowadzono w roku urodzenia Selmy. Pierwszy budynek szkolny wzniesiono w Östra Ämtervik w roku 1860, nauczycielem był dzwonnik Nils Melanoz. Szkoła i nauczyciel opisani są z aprobatą w Tętniącym sercu z 1904 roku. Ale żeby dzieci z Mårbaki chodziły do wiejskiej szkoły, było nie do pomyślenia. Szkołę powszechną postrzegano wręcz jako przytułek dla biedoty, aż do czasu, kiedy Selma Lagerlöf, dzięki słynnemu podręcznikowi, przyczyniła się do zmiany znaczenia szkoły ludowej i wyraziła swe stanowisko w sprawie powszechnej edukacji.
Pierwszy nauczyciel dzieci Lagerlöf nazywał się Tyberg, ponoć to ów Johan Tyberg był pierwowzorem rezydenta Rustera w Göście Berlingu. Ruster pojawia się również jako nieproszony gość podczas świąt Bożego Narodzenia w zbiorze opowiadań Związki niewidzialne z 1894 roku. Pani Liljecrona, literacka odsłona babki Selmy Lagerlöf, zatrudnia biednego i zapitego Tyberga jako mentora jej małych chłopców. Ten mikry Ruster musiał z pewnością być dobrze po siedemdziesiątce, kiedy wiele lat później uczył czytać także dzieci tych małych chłopców. W Tętniącym sercu, rozgrywającym się w okresie dzieciństwa Selmy Lagerlöf, pan Tyberg pojawia się ponownie jako kompetentny belfer objazdowy i stary żołnierz. Niewiele wiadomo o prawdziwym panu Tybergu, ale mała Selma musiała mieć biegłego nauczyciela, bo już jako siedmiolatka czytała powieści.
Litograficzna i ksylograficzna metoda druku oznaczała przełom dla ilustrowanych czasopism i książek. Ilustracja Vilhelma Pedersena „Dziki łabędź” z „Baśni” H.C. Andersena z 1850 roku. „Rajski ptak” z „Familj-Journalen” z 1864 roku. Obie książki znajdowały się w domu rodzinnym.
Po opowiastce o wróżbie pani Wennervik w wieczór narodzin w Dwóch przepowiedniach następują cztery symboliczne opisy decydujących przeżyć okresu dorastania Selmy, pierwszy z nich to spotkanie z pewną tuzinkową powieścią. Oceola to amerykańska powieść przygodowa o Indianach autorstwa Thomasa Mayne'a Reida wydana w 1862 roku. „Nie należała ona do biblioteki domowej, która składała się przeważnie z utworów poetyckich i zawierała bardzo mało powieści”. (WA12) Mógł ją zostawić jakiś podróżny, a może ciotka Lovisa pożyczyła ją od sąsiadów.
W latach sześćdziesiątych dziewiętnastego wieku powieść stanowiła w Szwecji nowy gatunek literacki, traktowano ją z pogardą jako ucieczkową rozrywkę, czytaną i pisaną przez kobiety. W kręgach wykształconej klasy mieszczańskiej, do której aspirował porucznik Lagerlöf, utrzymywano, jakoby wysoką literaturę pisało się wierszem. W wieku siedmiu lat Selma znała już historie z Iliady i Odysei, epopeję Tegnéra Frithiofowa saga i Fänrik Ståls sägner (Opowieści chorążego Stoola) Runeberga. Ale to powieść obudziła w niej pragnienie zostania pisarką. Pięćdziesięcioletnia Selma Lagerlöf opisuje uczucia, które wówczas się w niej pojawiły:
Byłam cała pochłonięta, oczarowana. Dniami i nocami myślałam tylko o tej książce. Otworzyła ona przede mną zupełnie nowy świat. Otoczyło mnie nagle bogactwo życia. Przed oczyma stanęła mi miłość, bohaterstwo, piękni, szlachetni ludzie, podli nikczemnicy, niebezpieczeństwo i szczęście, radość i cierpienie. Kunsztownie powiązane zdarzenia przejmowały mnie wzruszeniem i strachem. (WA13)
Szczwani pisarze szwedzcy wskazują, jak sama technicznie opanowała sztukę zręcznego budowania intryg opartych na wzruszeniu i strachu. Siedmiolatka rzuca się na każdą powieść, jaka wpadnie jej w ręce. Jej sojuszniczką staje się ciotka Lovisa, często odwiedzają bibliotekę w Karlstadzie. Słynna pisarka duma nad tym, że rodzice pozwalali jej czytać to, co sami mieli za śmieci: „Miałam jedną nogę osłabioną i przez długi czas nie mogłam chodzić. […] Nic dziwnego, że rodzice pozwalali mi na rozrywkę, która dawała mi tyle szczęścia”. (WA14) Choć otoczenie gardziło jej lekturami, spotkanie z Oceolą obudziło w niej marzenia o pisarstwie: „Książka ta natchnęła mnie od wczesnego dzieciństwa myślą, że kiedyś, gdy dorosnę, pisać będę także powieści”. (WA14)
Fakt, że powieści pisze się w Europie w ogromnych ilościach i że można je dystrybuować do oddalonej Mårbaki, kładzie podwaliny pisarstwa Selmy Lagerlöf. Maszyna drukarska, linia wysyłkowa i rozbudowa kolei w drugiej połowie dziewiętnastego wieku umożliwiły szybkie rozprzestrzenianie się nowej literatury tłumaczonej z wielkich języków europejskich. Zmieniły się lekturowe nawyki. Kultura wielokrotnego czytania jednego dzieła przekształciła się w kulturę czytania wielu dzieł. W Karlstadzie założono komercyjną wypożyczalnię rozprowadzającą książki także do zamożnych rodzin z okolicy. Wypożyczanie polegało na tym, że klient opłacał abonament, po czym wysyłano do niego powieści w skrzyni, jeden klucz miał bibliotekarz, a drugi abonent. Roczny abonament był prawie tak kosztowny, jak zakup kilku książek. Powodem jego opłacania, poza tym, że zwiększał wybór książek, było to, że nikt nie chciał powieści we własnej bibliotece. Powieści stanowiły towar użytkowy.
Pisarze z pokolenia Lagerlöf jako pierwsi dorastali w bogatej kulturze czytania literatury rozrywkowej. Ale Selma żyła także, wraz z rodziną i guwernantką, w wykształconej kulturze wielokrotnego czytania, polegającej na spędzaniu wieczorów na głośnej lekturze klasycznej szwedzkiej literatury: do ulubionych należały posłania i pieśni Bellmana, satyryczne wiersze z podziałem na role Lenngren, Opowieści chorążego Stoola Runeberga i Frithiofowa saga Tegnéra. Selma Lagerlöf wspomina, że w dzieciństwie czytano na głos również dramaty Szekspira, Schillera, Holberga oraz Don Kichota Cervantesa. A jeśli dobrze im poszło podczas nauki szycia, którą matka praktykowała z dziewczynkami wczesnym wieczorem, mogły posłuchać, jak czyta im Baśnie Andersena, które miała w duńskim oryginale.
Dwudziestoletnia Aline Laurell przybyła do Mårbaki w 1867 roku i przez kolejne cztery lata pracowała tam jako guwernantka.
Kuzynka Aline, Elin Laurell, była guwernantką dziewcząt od 1871 do 1874 roku. Zdjęcie wykonano w 1872 roku, Elin ma na nim 31 lat. W dłoni trzyma czapkę studencką Daniela Lagerlöfa. Dziewczyna z lewej to prawdopodobnie kuzynka Hilda Wallroth.
WARUNKI NAUCZANIA
Dni były dokładnie rozplanowane. O wpół do siódmej opiekunka budziła dzieci i rozpalała w kominku w pokoju dziecięcym na poddaszu. O wpół do ósmej musiały być ubrane, wtedy wnoszono z kuchni tacę z kaszą i kanapkami na chrupkim pieczywie. Niezależnie od pogody dzieci musiały wychodzić na dwór, a tuż przed dziewiątą jadły drugie śniadanie, ciepły posiłek przyjmowany na stojąco. Lekcje trwały do godziny dwunastej, a po nich dzieci wspólnie z dorosłymi jadły obiad przy stole. Po obiedzie przez dłuższy czas przebywały na powietrzu. Między godziną drugą a czwartą znów odbywała się nauka, następnie godzinne odrabianie pracy domowej i czas na zabawę. Jak wspomina Selma, najprzyjemniejszy był moment potem, kiedy dzieci wracały do środka i w salonie przy kominku dostawały kanapki. Po jedzeniu dziewczynki siadały z matką do szycia, przy odrobinie szczęścia matka czytała im na głos. O godzinie ósmej serwowano kolację, wtedy z budynku biurowego przychodził porucznik i dołączał do życia rodzinnego. Opowiadano historie. Czytano na głos i śpiewano przy pianinie.
Gdy chłopców posłano do szkoły, do Anny i Selmy zatrudniono pierwszą guwernantkę. Nazywała się Ida Melanoz i była najstarszą córką dzwonnika i nauczyciela ze szkoły w Östra Ämtervik Nilsa Melanoza. Chłopców Lagerlöf przeniesiono ze szkoły podstawowej w Filipstadzie do gimnazjum w Karlstadzie. Daniel zdał egzamin dojrzałości w 1871 roku, Johan trzy lata później. Dla dziewczynek szkoły państwowe były zamknięte. Oczekiwania wobec panienek kończyły się na tym, by pozostały w domu aż do zamążpójścia, na nauce szycia i prowadzenia gospodarstwa oraz sztuki towarzyskiej salonowego życia. Zaliczano do niej wiedzę ogólną z historii, literatury, geografii, przyrody i rachunków oraz zręczną grę na fortepianie, a także dobrą znajomość języka francuskiego, a najlepiej jeszcze angielskiego i niemieckiego. Natomiast nie uczono panien popisowych przedmiotów szkolnych, takich jak języki klasyczne, retoryka, metryka i gramatyka, wyższa matematyka, filozofia i biologia.
Tak więc możliwości zdobycia przez młode kobiety wykształcenia prowadzącego do samoutrzymania były w czasach dorastania Selmy Lagerlöf wielce ograniczone. W latach nastoletnich obawiała się, że będzie zmuszona żyć na łasce braci jako stara panna. Wprawdzie w wieku dwudziestu pięciu lat miała zostać uznana za dorosłą, była równolatką parlamentarnej ustawy, która dawała niezamężnym kobietom takie prawo. Ale na co jej możliwość decydowania o własnym majątku, skoro perspektywy utrzymania się miała znikome? W okresie dorastania Selmy Lagerlöf kobiet było więcej niż mężczyzn. Niezamężnym kobietom z klasy urzędniczej, do której zaliczała się rodzina Lagerlöf, oferowano głównie posady guwernantek z utrzymaniem i zamieszkaniem u rodziny, przy odrobinie szczęścia dostawały dodatkowo kilkaset koron rocznie na prywatne wydatki.
Jesienią 1867 roku do dziewczynek Lagerlöf zatrudniono nową guwernantkę. Selma przebywała wówczas po raz pierwszy w Sztokholmie, gdzie rehabilitowała chore biodro, dlatego naukę u Aline Laurell rozpoczęła dopiero po kolejnych wakacjach. W odróżnieniu od Idy Melanoz nowa guwernantka pochodziła z tej samej klasy społecznej, co Lagerlöfówne, uczyła dziewczynki zarówno francuskiego, jak i gry na fortepianie. Była córką geodety z Karlstadu, jej historia przypominała losy typowej guwernantki: kiedy zmarł ojciec utrzymujący rodzinę, matka i dzieci przestały być wypłacalne. Dziewczęta miały kapitał w postaci porządnego domowego wykształcenia, które w oczekiwaniu na zamążpójście umożliwiło im wzięcie posady guwernantek. Aline Laurell zabrała z sobą do Mårbaki młodszą siostrę, dziesięcioletnią Emmę. Sama miała lat dwadzieścia, była najstarszą córką w rodzinie. Wszystkie zamieszkały w pokoju dziecięcym na poddaszu, to również tam odbywała się nauka.
Pomoce naukowe stanowiły najpewniej Historia powszechna dla kobiet Nösselta, podręczniki do francuskiego autorstwa J.U. Grönlunda oraz literatura piękna, najchętniej z fantazyjnymi ilustracjami. Po jednym semestrze nauki francuskiego Selma Lagerlöf dostała w prezencie pod choinkę właśnie taką książkę: Nouveaux contes de fées pour les petits enfants par Mme la comtesse de Ségur. Wiele lat później w Książce pod choinkę opowiada: „do końca ferii świątecznych ta mała piękna książeczka nauczyła mnie lepiej francuskiego niż metoda Aline Laurell i Grönlunda dałaby mi w ciągu kilku lat”.
Wczesną wiosną 1871 roku Aline Laurell i jej siostra wyprowadziły się do krewnych, pastorostwa Unger w Västra Ämterviku, kolejnej wiosny Aline zaręczyła się z przyjacielem z dzieciństwa Adolfem Arnellem. Jako powód przeprowadzki Aline Laurell podała fakt, że jej wiedza jest niewystarczająca dla uzdolnionej Selmy. Dzięki pośrednictwu Aline zatrudniono teraz jej kuzynkę Elin Laurell. Miała trzydzieści lat, poza francuskim władała także niemieckim i angielskim. Była najstarszą córką proboszcza z Åmålu. Ojciec zmarł, gdy dziewczyna miała dziewięć lat, zostawił po sobie więcej długów niż zasobów. Matka, także pastorówna, otworzyła pensję dla dziewcząt, by móc utrzymać siebie i pięcioro dzieci.
Dziadek ze strony matki Carl Johan Wallroth (1791–1869), zamożny kupiec i właściciel kopalni Gårdsjö w pobliżuMårbaki, okazał młodej rodzinie Lagerlöfów znaczne wsparcie. Fotografia wykonana prawdopodobnie w atelier Emmy Kindberg w Filipstadzie.
Selma Lagerlöf opisuje obie guwernantki w autobiograficznych powieściach Wspomnienia dziecka i Dagbok för Selma Ottilia Lovisa Lagerlöf (Dziennik Selmy Ottilii Lovisy Lagerlöf) z cyklu Mårbacka. Książki ukazały się w 1930 i 1932 roku, a ich akcja rozgrywa się w latach 1867–1873. Aline została sportretowana jako kobieta, którą łatwo polubić, młoda, piękna i pogodna, przyciągała do Mårbaki zalotników. Aline jest jednak wystraszona dalekosiężnymi planami młodziutkiej uczennicy, wygłasza mowę upominającą, przez którą Selma się wycofuje:
„Widzisz”, mówi Aline, „to najbardziej niebezpieczna rzecz, jaka może spotkać człowieka, kiedy ten wyobraża sobie, że będzie kimś wielkim i wybitnym, nie mając do tego sił. Gdy potem okaże się, że brak mu umiejętności albo że są niewystarczające, najczęściej z kogoś takiego robi się skruszony nieudacznik. Najlepiej wyplenić takie wyobrażenia już na początku, kiedy jest się jeszcze dzieckiem. Kiedy nie jest tak trudno, potem to niemożliwe”.
Selma zbliża się za to do nowej guwernantki Elin, która swą inteligencją i nieustraszoną postawą pokazuje młodziutkiej uczennicy, że istnieją inne drogi do utrzymania się i samospełnienia niż zamążpójście. Elin nie wierzy w przeznaczenie ani w przypadek. Ale wierzy w siebie, wyjaśnia, że dziewczynki mogą nauczyć się tych samym rzeczy, co chłopcy, powtarza, że „jeśli bardzo chce się kimś zostać, to się nim zostanie”.
Wcale nie zrobiło mi się przykro przez to, co powiedziała mi Aline, a jednak tak się cieszę z tego, co mówi Elin. Bo być może jednak mogę zostać pisarką, jeśli zależy to od pragnienia, a nie od talentu. Bo pragnienie, to posiadam z pewnością.
To w Elin Laurell Selma po raz pierwszy dostrzegła oczytaną pannę zainteresowaną prawami kobiet. Stosunkowo wcześnie zaczęły na ten temat dyskutować. Podkreślano różnice życiowych predyspozycji braci i sióstr. Elin Laurell podsuwała Selmie książki, które naświetlały problem ucisku kobiet i broniły kwestii równości w społeczeństwie. O jednej z owych lektur Selma Lagerlöf pisze we fragmencie Wspomnień dziecka:
„Jest on (dworzec główny), jak zwykła mówić Elin Laurell, »wspaniałym wynalazkiem«, bo dawniej trzeba się było udać aż na południe miasta, jeśli się chciało jechać koleją”. (DM45) Dwudziestego stycznia 1873 roku Selma wysiadła na wybudowanym dwa lata wcześniej dworcu centralnym, by przez zimę mieszkać u krewnych Afzeliusów przy Klara Strandgata 7 i chodzić na rehabilitację chorej nogi. Zdjęcie z 1890 roku.
Elin Laurell zgodziła się, bym pożyczyła książkę „Träkol” Olofa Stiga, mówi, że jest świetnie napisana. A teraz, gdy ją przeczytałam, i ja tak uważam. Olof Stig twierdzi, że świat jest bardzo niesprawiedliwy, przede wszystkim niesłusznym jest stawianie różnicy między chłopcami a dziewczynkami. Bo chłopcy mogą zdobywać wiedzę za darmo i chodzić do prawdziwej szkoły. Mogą zdawać maturę i uczyć się wielu rzeczy, tak by stali się kimś porządnym.
Podczas semestrów, kiedy bracia uczyli się w szkołach, porucznik Lagerlöf był jedynym mężczyzną w gospodarstwie, we Wspomnieniach dziecka jawi się jako coraz bardziej żałosny, jednocześnie zamienia się w despotę. Dorosła Selma Lagerlöf twierdziła, że to między innymi patriarchat winien był felernemu charakterowi ojca, który lubił się przechwalać i brak mu było cierpliwości. Selma pisze: „tak naprawdę był dobrym człowiekiem”, ale potwornie rozpieszczonym przez „nieustanną służalczość i posłuszeństwo, a to wywoływało u niego samowładcze gesty i różnego rodzaju chimery”.
BANKRUCTWA
Swawolne dni porucznika Lagerlöfa skończyły się, gdy w 1869 roku zmarł jego teść, a kilka lat później osłabła koniunktura, co było nie do zniesienia dla schorowanego alkoholika. Wiele lat po śmierci teścia po podwórzu nadal walały się wiązary dachowe. Miały zostać wykorzystane do budowy dworkowego piętra, a zmieniły się w dowód, który codzinnie przypominał, że skończyły się zarówno pieniądze, jak i dobre chęci.
Na skutek zagrażającego życiu zapalenia płuc i rosnących kłopotów finansowych porucznik szybko się postarzał. Do jego trudnego charakteru doszły fantazje o przeobrażeniu gospodarstwa rolnego w pokaźny dwór ze stawem rybnym, które wkrótce zaczęto traktować jak zwykłe mrzonki. Selma miała dwanaście lat, gdy odkryła, że nikt już nie wierzy w imponujące plany ojca. Pod koniec Wspomnień dziecka coraz wyraźniejszy jest rozsądek kobiet, ich wiarygodność i zanurzenie w rzeczywistości, podczas gdy czar ojca gaśnie. Nadciągały cięższe czasy.
Dziewięcioletnia Selma po raz pierwszy obejrzała przedstawienie teatralne w starej Operze przy Gustaf Adolfs torg, w dawnym budynku Teatru Dramatycznego przy Kungsträdgården. „Wstąpiłam w nową zaczarowaną krainę wrażeń”. (WA17)
W połowie dziewiętnastego wieku kończyła się epoka świetności hutnictwa w Värmlandii. Selma była rówieśniczką bessemerowskiej metody konwertowania, ułatwiającej usuwanie domieszek z surówki żelaza, przez co wiele małych hut straciło rację bytu. Wojna francusko-pruska na początku lat siedemdziesiątych spowodowała tymczasowy, choć złudny rozkwit, inwestycje mniejszych fabryk nie opłaciły się na dłuższą metę. W 1875 roku zbankrutował Gustaf Adolf Wall z Rottneros, pociągając za sobą szereg mniejszych przedsiębiorstw, dokładnie tak, jak na stronach Wspomnień dziecka przewidział dziadek Oriel latem w 1872 roku. Mårbacka nigdy nie miała własnej huty, ale upadek kolejnych zakładów w okolicy Fryksdalen wpłynął na status rodziny Lagerlöfów. Kultura spotkań towarzyskich skupiona wokół hut należała w młodości rodziców do oczywistości, teraz musieli zrozumieć, że epoka ta bezpowrotnie minęła. Wuj Kalle, który przejął gospodarstwo w Gårdsjö, rozpatrywał możliwość zamknięcia kuźni i sprzedaży majątku. Po raz pierwszy Selma doświadcza, jak jej spokojna mama traci rezon, a ziemia zaczyna się pod nią kołysać. Selma zamyka oczy i widzi, jak jeden po drugim upadają szlacheckie dwory. Sławna starzejąca się pisarka zapisuje marzenie trzynastolatki. Pragnie bycia „dorosłą i mądrą, uczoną, potężną i bogatą”, tak by mogła pomóc.
DO SZTOKHOLMU
Selma wyrusza w świat, z dala od minionych czasów Mårbaki, do Sztokholmu, by ponownie poddać się rehabilitacji chorej nogi w instytucie profesora Sätherberga. Jest to możliwe dzięki ciotce Georginie, która mieszka z mężem, audytorem Orielem Afzeliusem, i dwójką dzieci Eliną i Allanem. Mogą zaoferować Selmie miejsce do spania na kanapie w pokoju dziecięcym w apartamencie naprzeciwko nowo wybudowanego dworca kolejowego. Porucznik zgadza się na jej wyjazd jako zadośćuczynienie za to, że zmusił kulejącą córkę do pójścia na bal w Sunne, chociaż płakała, błagając, by pozwolił jej zostać w domu. Swą wspaniałomyślność ojciec oparł na idei, że jeśli stan nogi się polepszy, a Selma trochę się otworzy, perspektywa zamążpójścia znacznie się poprawi.
W ostatniej autobiograficznej powieści Selmy Lagerlöf pobyt w Sztokholmie przedstawiony został jako czas próby kobiecej roli, który miał umożliwić czternastolatce spełnienie marzenia – by stała się „dorosła i mądra, uczona, potężna i bogata” i w ten sposób mogła pomóc tacie.
Nastoletnia Selma poruszała się po centrum stolicy dość swobodnie. Na rogu ulic Odengatan i Klara Östra kyrkogata znajdował się Instytut Gimnastyczno-Ortopedyczny Hermana Sätherberga. „Składam ręce do modlitwy i proszę Boga, aby pozwolił znakomitemu profesorowi wyleczyć mnie i sprawić, bym nie musiała przez całe życie utykać”. (DM79) Na zdjęciu Luntmakargatan 62 w kierunku Odengatan.
Czas wyjazdu nadszedł w styczniu 1873 roku. Nie po raz pierwszy Selma miała jechać do Sztokholmu na gimnastykę. Już wcześniej mieszkała u rodziny Afzeliusów, często odwiedzając „Operę”, „Dramatyczny” oraz „Jakiś mniejszy teatr”. To okres świetności sztokholmskich scen, którą zawdzięcza się pomysłowym reżyserom i innowacyjnej technice. Wizyty dziewięciolatki w teatrze opisane są w Dwóch przepowiedniach jako drugie decydujące doświadczenie w drodze do pisarstwa. Wymienia tam obejrzane przedstawienia: Afrykankę, Roberta Dyabła, Värmlandczyków, Piękną Helenę, Kwiaty z południa i Różę w lesie. (WA17) Opisy jej głębokich wrażeń zgadzają się z późniejszymi relacjami historyków teatru: „Poznawałam morze smagane burzą, wspaniałe sale zamkowe i podzwrotnikowe krajobrazy”. (WA18)
Wierna służąca Afzeliusów, Ulla Myhrman (1806–1897), zabierała Selmę do teatru i w inne typowe dla epoki przybytki rozrywki w wielkim mieście: „Urszula miała stałe miejsce w pierwszym rzędzie drugiej galery”. (WA17)
Nie jest zatem całkowicie zagubionym dziewczęciem ze wsi, kiedy wstaje o godzinie trzeciej w ciemną noc styczniową, szykuje się do drogi i zostaje podwieziona saniami na stację w Kil. Wyrusza razem z bratem Danielem, który po świątecznej przerwie wraca do Uppsali. Kolej stanowiła nowość wielce cenioną przez rodzinę z Mårbaki. W 1862 roku otwarto zachodnią magistralę kolejową między Göteborgiem a Sztokholmem, cztery lata później została połączona z północno-zachodnią magistralą biegnącą z Kil.
Ostatnia część cyklu powieści o dorastaniu, Dziennik Selmy Ottilii Lovisy Lagerlöf, rozpoczyna się w momencie, gdy dziewczynka siedzi w pociągu z Kil do Laxå i notuje w pamiętniku, który dostała w prezencie gwiazdkowym od Elin Laurell. „Gorzej, że nie wiem jak się właściwie powinno pisać pamiętnik”. (WA9) Metafikcja jest ewidentna od pierwszej strony. Selma przeczytała powieść emancypacyjną Fredriki Bremer Córki prezydenta2, „i ta książka pisana jest od początku do końca prawie tak, jak pamiętnik, ale tak mądrze i uczenie ja nie chcę pisać. Nie wierzę też, aby to był prawdziwy pamiętnik. Ja myślę o takim, jaki piszą ludzie dla siebie, kiedy to nie ma go czytać nikt inny, jak tylko oni sami lub jakiś dobry ich przyjaciel”. (WA10)
Młodziutka Selma pisze dziennik, by poćwiczyć umiejętność obserwacji i autorefleksję, a także by zebrać pomysły do przyszłej twórczości. Pisarka Selma Lagerlöf porzuca w Dzienniku opisywanie Mårbaki i jej otoczenia. W zamian zaczyna śledzić to, co nazywa przebudzeniem wyobraźni w okresie stymulujących rozrywek i autorefleksji w centrum rozrastającej się metropolii – Sztokholmu. Siedemdziesięciotrzylatka prezentuje fenomenalną umiejętność wejścia w czternastoletnią świadomość i świat wyobraźni. Sam dziennik jest zmyślony. Nigdy nie istniał żaden oryginał. Ale większość zdarzeń opisanych w Dzienniku faktycznie miała miejsce. Selma Lagerlöf niezwykle skrupulatnie sprawdzała fakty, tak by wydarzenia, ich tło i osoby jak najprecyzyjniej oddawały rzeczywistość. Przykładowo, pisząc tę powieść, miała przy sobie kalendarz z 1873 roku.
„Gdyby Fredrika Bremer siedziała w tym kąciku przedziału kolejowego z ołówkiem i pamiętnikiem w ręku, co by też ona napisała? Opowiedziałaby przede wszystkim o tym, jak to było dziś rano, kiedy Daniel i ja odjeżdżaliśmy z domu. Ach, ale to byłby bardzo smutny początek”. (WA10) Selmę boli serce, ponieważ ranek był serią upokorzeń. Starszego brata Daniela zgrabnie opisała jako młodego beztroskiego studenta z Uppsali i produkt patriarchalnej tyranii, który podkreśla ucisk, na jaki narażona jest dziewczynka. Życiowy cel Daniela jest wytyczony i mocno wspierany przez rodzinę. Najrealniejszą perspektywą Selmy jest, jak sugeruje się na początku powieści, życie na łasce brata jako stara panna, „nudna i skryta”. Ale Dziennik rozwija się w swoistą podróż edukacyjną, z dala od uniwersytetu. Okaże się bowiem, że Selma posiada o niebo lepszą wiedzę na temat ludzkich serc niż ta, którą Daniel mógłby znaleźć w niemieckim podręczniku do anatomii. Na początku upadek zdaje się absolutny, ponieważ jest dziewczynką – ale brak jej dziewczęcych zalet, nie jest pogodna ani powierzchowna – i ponieważ jest biedna. „Powiedziałam wówczas do Daniela: – Jeśli będę kiedyś bogata, to nie pojadę nigdy trzecią klasą. Daniel zrazu nie odpowiedział, potem zwrócił się ku mnie, zmierzył mnie wzrokiem od stóp do głów i powiedział dobitnie: – Ja sądzę, że będziesz całe życie jeździć trzecią klasą”. (DM15)
Reprezentacyjne mieszkanie rodziny Afzeliusów było nowoczesne w typowy dla epoki sposób: mahoniowe meble, ciemne tapety, dywany w wyraziste wzory i barwne obrazy olejne z okazałymi krajobrazami i motywami historycznymi. Zdjęcie zrobił C.G. Carleman około roku 1880 w mieszkaniu Afzeliusów przy Hötorget 19. Widnieją na nim wuj Oriel Afzelius i ciotka Georgina oraz dwoje dorosłych kuzynów, Elin i Allan. Tożsamość chłopca nieznana.
Nad kanapą w holu domu rodziny Afzeliusów wisiał obraz Gottfrieda Virgina „Karl C. Gustaf przy łożu śmierci Axela Oxenstierny”. Motyw ten został ogłoszony przez Akademię Sztuki w 1856 roku jako temat konkursu. Pisząc „Dziennik” w 1932 roku, Selma szczegółowo pamiętała obraz i jego umiejscowienie. Pełną fantazji obserwację uczyniła uosobieniem swej twórczości.
Zimą 1873 roku kuzynostwo Allan i Elin Afzelius mieli 7 i 9 lat, Selma spała na kanapie w ich pokoju: „W tym tygodniu opowiadałam im obojgu codziennie bajki. To jest naturalnie bardzo dziecinne, podobnie jak gra w mariasza ze starą Ullą. Jednak im sprawia to przyjemność, a kto sam jest szczęśliwy, ten chce także innym szczęścia użyczyć”. (DM54)
„Naprzód marsz! Oto rusza parada! Teraz w mieście będzie życie, będzie radość”. Zdjęcie Antona Blomberga z widokiem z Gustaf Adolfs torg na Norrbro w kierunku zamku.
WYZWOLENIE I TWORZENIE
Natychmiast po zajęciu miejsca w pociągu, który zawiezie Selmę do Sztokholmu, w dziewczynce rozpoczyna się proces tworzenia, codzienne zdarzenia, spotkania i emocje staną się znaczące dla mentalnego wyzwolenia. Do przedziału rodzeństwa dosiada się kolega Daniela, odnajdując w Selmie ciekawą rozmówczynię. Swej partnerce Valborg Olander Selma Lagerlöf opowiadała, jak we wczesnej młodości wyobrażała sobie u swego boku postać mężczyzny łączącego w sobie jej pragnienia bohaterskich czynów, sukcesu i chwały. Nie należy więc postać studenta interpretować jako obiektu erotycznego, lecz jako symbol tęsknot za tymi działaniami i tym życiem, z których dziewczynka była wyłączona. Poddawanie się próbom, odrzucanie lub zajmowanie stereotypowych pozycji kobiecych stanie się częścią awansu edukacyjnego Selmy. Jest tu także świadomość, że miłość erotyczna nie oznacza dla kobiety prawdziwej samorealizacji, dopóki jej płeć ogranicza jej perspektywy. À propos studenta Selma stwierdza:
To obojętne, że on jest zaręczony, gdyż ja i tak mam zamiar zostać powieściopisarką i nie wyjdę za mąż, ani za niego, ani za nikogo innego. Chciałabym tylko móc z nim znowu tak długo i tak miło pogawędzić, jak wówczas w pociągu. (DM181)
Nie składa zatem obietnicy cnoty, ale odżegnuje się od tych dwóch ról, jakie, wedle jej wiedzy, może obrać kobieta: erotycznie atrakcyjnego obiektu lub obiektu erotycznie nieatrakcyjnego. W Sztokholmie poznaje obie te role, w napięciu między nimi dostrzega pustoszące konsekwencje miłości. Wyobraźnia Selmy Ottilii Lovisy rozwija się poza mentalnym uwięzieniem w ciele i płci oraz w uciskającej rzeczywistości. Dziewczynka, która zostanie pisarką, krok po kroku odkrywa, jak sztuka i jej własny talent do tworzenia rodzą uczucia łagodzące ból nieznośnego życia. Marzenia i fantazje przychodzą do niej jakby zamówione, aby przepracować poniżenie, żal i tęsknotę.
W Sztokholmie bawi na typowych dla epoki popularno-kulturalnych wydarzeniach, proces wyobrażeniowy staje się coraz bardziej złożony. Na dziedzińcu Zamku Królewskiego, znudzona oczekiwaniem na lit de parade księcia Augusta, liczy okna budowli w celu wymyślenia powieści, w której to student spotkany w pociągu tak naprawdę jest nieznanym synem słynnego księcia Gustawa. Aż zrozumie, że z dokładnej liczby okien jeszcze nikt nie stworzył powieści. Należy otworzyć drzwi wspomnień i nadziei: „Doznałam wrażenia, jak gdyby w mojej głowie otwarły się jakieś drzwi” (DM120), pisze i nagle przenosi się do domu babki w Filipstadzie. Wchodzi do bawialni i przygląda się kolorowej planszy przedstawiającej wizję sali parlamentarnej w Sztokholmie, jaką Karol XI miał krótko przed śmiercią. Na planszy widnieje szereg pni do egzekucji oraz stosy straconych ciał i ściętych głów, co staje się pomysłem na wielką, szlachetną scenę przygodową w powieści o jej studencie, nieznanym księciu: „to wydaje mi się piękne i wspaniałe. Kiedy o tym myślę, ogarnia mnie wielkie wzruszenie i łzy cisną mi się do oczu”. (DM131)
Kiedy dziewczynka dowiaduje się później, że jej student jest zaręczony z panną Idą von K, rezolutnie przyjmuje rolę szlachetnej pomocnicy studenta i bohaterki, daje mu posadę gubernatora w szwedzkiej kolonii Saint-Barthélemy.
Student Daniel Lagerlöf mieszkał na stancji przy Östra Ågatan w pobliżu przystani, restauracji Flustret, Instytutu Anatomii i mostu Islandsbron.
– I to nasze szczęście mamy do zawdzięczenia Selmie Lagerlöf – powiedział student. – To bardzo pięknie z jej strony, że okazała się taka wdzięczna za to, że w czasie podróży rozmawiałem z nią.
– Selmie Lagerlöf? – zapytała młoda żona. – Czy to nie ta mała, niepozorna, utykająca dziewczynka, którą spotkałam raz na wieczorze u ciotki H.?
– Możesz być pewna – odparł student – że ona kiedyś, choćby nawet nie wiem jak utykała, dojdzie do wielkiego znaczenia. (DM150)
Restauracja Flustret przy stawie Svandammen, w tle szpital akademicki, lata siedemdziesiąte dziewiętnastego wieku. „Daniel zamówił poncz i wodę sodową; śmiano się i dowcipkowano. Nasłuchałam się tyle o egzaminach, o dwójach, o dobrych i złych stopniach, o pięknych dziewczętach z Uppsali, o zabawach urządzanych przez studentów, iż w końcu wydawało mi się, że sama brałam udział w tym wszystkim”. (WA230)
Dumna ze swej osobliwie kreatywnej emocjonalności Selma może pod koniec ponownie spotkać przemądrzałego brata Daniela, scenie, która dobitnie ilustruje ufny i zdystansowany stosunek do wzniosłej siły fantazji wobec rzeczywistości. Jest wiosna, Selma zabieraDaniela do Sztokholmu, zna teraz stolicę na tyle dobrze, by pokazać bratu zmianę warty.
I tak się zasłuchałam, że w pewnej chwili nie wiedziałam, gdzie się znajduję. Ocknęłam się dopiero wówczas, gdy usłyszałam surowy i karcący głos Daniela:
– Ależ Selmo, ty śpiewasz przecież!
W istocie śpiewałam. Stojąc w tłumie przed pomnikiem Karola XII, śpiewałam słowa dawno zapomnianej piosenki.
I nie zdawałam sobie z tego sprawy; nie widziałam w ogóle, gdzie się znajduję.
Stropiłam się i zakłopotałam bardzo. Było to wodą na młyn Daniela. Oczywiście pomyśli, że jestem nadal taka jak dawniej i że nigdy nie nauczę się zachowywać jak należy. Przecież to okropne: stać tak na placu i śpiewać!
Daniel zrobił minę, która przywiodła mi na myśl znów słowa: „Mene tekel ufarsin”. Lecz nie byłam tak przestraszona, jakbym nią była kilka miesięcy temu. Po pierwsze nie śpiewałam głośno, tylko nuciłam, a po drugie – cóż to za zbrodnia zanucić kilka słów starej piosenki, gdy słońce tak pięknie świeci, gdy muzyka gra tak rozkosznie i gdy świat cały tętni radością życia! (DM171)
Selma zaczęła czuć się naprawdę dobrze w nieakademickiej stolicy królewskiej. Docierają do niej różne głosy inspiracji, a ona żadnego nie oskarża o zły gust. Natomiast nieustanna pogarda ze strony starszego brata wobec wielce utalentowanej siostry nie uchodzi jej uwadze. Jedzie w odwiedziny do Uppsali. Ale w tym mieście nauki, przy Danielu i jego kolegach, Selma natychmiast czuje się głupia. On znów jest tak nadęty i egotyczny, że zaproszoną siostrę omija wiosenny festyn, dla którego tu przybyła. „Jest to dziwne, że będąc razem z Danielem, staję się jakaś porywcza. Któż jednak potrafi być tak spokojny i opanowany, jak on?!” (DM221) Lecz następnego dnia przyjaciel brata z dzieciństwa Adolf Noreen (którego Selma Lagerlöf wprowadzi do Akademii Szwedzkiej w 1919 roku) pokaże jej Uppsalę, wycieczkę zakończą kawą i ciastkami we Flustret. Tam, przy innym stoliku, siedzi student ze swą narzeczoną, panną von K! Ale ta zerwała zaręczyny, on jest wychudzony, mizerny, bez błysku w oku. Selma uważa, że w swej wyobraźni zrobiła dla niego, co mogła, więc zostawia go teraz losowi. Urywki ich wypowiedzi zdradzają, że zgubny chłopięcy wybryk doprowadził do tego, że jeden z kolegów się zastrzelił, a teraz student postanowił zostać pastorem. Tak jak Selma Lagerlöf sobie tego życzyła, uważny czytelnik dostrzega, że student ma w sobie ziarna trzech zwykłych, czarujących, lecz kruchych artystycznych typów męskich: samospełnionego Gösty Berlinga, który nie potrafi wykorzystać swojego talentu; nieodpowiedzialnego Gunnara Hadego, który od bolesnej rzeczywistości uciekł w szaleństwo; oraz demagoga Karla Arthura Ekenstredta, który niszczy każdą miłość. Wszyscy oni są produktami patriarchalnych porządków rodzinnych i kierunków nauczania, które rozpuszczały chłopców i wykluczały dziewczęta.
Widok na plac Fyristorg w kierunku katedry, lata sześćdziesiąte dziewiętnastego wieku. „Katedra w Upsali jest przepiękna. Jest tak wspaniała, że obawiam się o niej w ogóle pisać, by nie uczynić tego po sztubacku”. (WA223)
„Festyn młodości” w Uppsali był poza zasięgiem Selmy. W Dzienniku po prostu gubi się po drodze. Miała jednak kontynuować podróż edukacyjną w Sztokholmie, choć walka o nią nie była prosta. Tekst kończy się pozorną idyllą:
Jak to dobrze się stało, że ciocia Lovisa przyjechała i że przez to wróciłam znów myślami do domu!
Tam zapomnę o wszystkim, co mnie gnębiło, tam będę znowu wesoła i szczęśliwa, gdyż w Marbacka nie ma smutków ani trosk. (DM244)
Oczywiście wiele szczegółów autobiograficznego cyklu Selmy Lagerlöf jest fikcją. A jednak nie da się bardziej zbliżyć do prawdy o jej dzieciństwie i rozwoju osobowości. Tytuły sugerują autofikcję i ironiczny dystans od egoizmu, jaki zawiera się w pisaniu wspomnień i zgodzie na publikację dzienników. W stosunku wyjątkowo uzdolnionej dziewczynki do szczęśliwych warunków, jakie mimo wszystko otrzymała w patriarchacie domu rodzinnego, Lagerlöf chciała odtworzyć to, co w twórczości niezbędne. Lecz depresja późniejszej nastoletniości stała się niemożliwa do opisania w lekkiej, ironicznej formie charakteryzującej cykl Mårbacka. Projekt powieściowy o dorastaniu kończy się Dziennikiem Selmy Ottilii Lovisy. Ironiczny obraz osiąga kulminację w ostatnich słowach: „(…) w Mårbacce nie ma smutków ani trosk”. Bo właśnie nadszedł czas męczarni, przerwany możliwością kształcenia się i rozpoczęcia życia zawodowego. Dla młodej kobiety musiało to być objawieniem, a w rezultacie stało się prawdziwą drogą w świat.
Selma sfotografowana w atelier Gösty Flormana w Sztokholmie w 1885 roku.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.
1 Cytaty z tekstów SL pochodzą z polskich wydań, których spis znajduje się na końcu książki. Przy cytatach podane są pierwsze litery tytułów i numery stron. Nieistniejące po polsku fragmenty utworów, listów itp. autorstwa SL i inne – w przekładzie JC. Wiersze SL przełożyła Agnieszka Rembiałkowska. W cytatach zachowano oryginalną ortografię [wszystkie przypisy pochodzą od tłumaczki].
2 Fredrika Bremer, Córki prezydenta, przeł. H. Natanson, Warszawa 1853.